neologizm II
/cokolwiek bym nie powiedziała,
delektujesz się niczym kokainą/
dla mnie to muza, choć resztki
słodkiego smaku wydobyte
z ciemności rozdzielają nas
bezustannie
tam, w środku chaosu tworzy się wiersz
(poezja bez nazwisk i imion)
mówią, że jest pretensjonalny
przygnębiający, więc wypij toast
wykreśl kilka liter lub zakop
głęboko pod ziemię nie kalecząc dłoni
dotknij korzeni i spleć z nich warkocze
a staniemy się nieśmiertelni.
Komentarze (5)
Moja sugestia:
*jest pretensjonalna przygnębiająca - jest pretensjonalny przygnębiający (gdyż odnosi się do "wiersza". "Poezja" - jest w nawiasie, a więc wtrętem).
Masz rację pisałam o wierszu a skupiłam się na poezji, dzięki już poprawiam:)
Czytałam chyba z pięć razy... i nadal mam problem z całością obrazu, z połączeniem fragmentów. Jakby skarga na niezrozumienie. Ten chaos i przyzwolenie na ingerencję. Znowu puenta... nie wyjaśnia, a nawet utrudnia, a może zwyczajnie nie jest to mój dzień... nie wiem.
To co napisałaś jest sednem wiersza a puenta nie ma wyjaśniać, ma zostawić nas z pytaniem. Dziękuję, że nie odpuściłaś. Miłego wieczoru
Intensywnie.
Pozdrawiam z podobaniem.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania