Neony
W tłumie ludzi tańczących
Opary zmysłów
Otartych o plecy
W gęstej mgle
Płynące słowa
Z wolnością
Światłem neonów
Otuleni wszyscy
Są jednością
W tłumie ludzi tańczących
Opary zmysłów
Otartych o plecy
W gęstej mgle
Płynące słowa
Z wolnością
Światłem neonów
Otuleni wszyscy
Są jednością
Komentarze (16)
To jakieś nagłówki z dzisiejszej prasy?
Nie, to efekt wieczornej przechadzki po śródmieściu - neony i takie tam...
Grisza, to wytłumacz jeszcze 'opary zmysłów opartych o plecy'
Grafomanka, "otartych", nie "opartych"... Hmmm, w tańcu czasami ktoś jest odwrócony plecami, ale oparem (?) jakiego "zmysłu" można się otrzeć o czyjeś plecy? To w końcu dość wysoko... No i można być posądzonym o molestowanie...
Grisza, a faktycznie 'otartych', tylko co to zmienia? xD
Grafomanka, nie jestem pewien. Pozostaje nam przyjąć, że pluralizm interpretacyjny jest zaletą wiersza!
Grisza, czy to można nazwać wierszem? Nie sądzę...
Grafomanka, niestety tak. Wolnością - jednością. Jest rym, jest wiersz... Wiersz krótki, to i rym jeden... Nie to co u mnie :)))
Grisza, no, wszędzie te wiersze i wiersze, zagubić się można i nie wiadomo już, który czym jest... albo czym nie jest
Grafomanka, prawda... Nawet Vampir przysłał przed chwilą widokówkę spod samuśkich Tater...
Grisza, a Ty też góral?
Grafomanka, zakochany w górach od małego. Mam zdjęcie (czarno-białe) wśród krokusów na Chochołowskiej z... 1970 r.
Grisza to wszystko jest o miejscu gdzie zapachy, gesty, zmysły łączą się. Wszystko wiruje w jednym rytmie, tym samym jest jednością.
Nadmetafory: "Opary zmysłów otarte o plecy" i "płynące z wolnością słowa" skutecznie zabiły ten wiersz. Niestety.
Wolność w słowie pisanym mimo wszystko jest piękna.
Cudzoziemka Prawda. Bzdury pisać każdy może. Byle nie kazali tego czytać.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania