niby tlen
wyglądasz pięknie z krwią na rzęsach
błądząc wśród ludzkich kresów
gdy nasze wspólne znamiona
na nagich ramionach
pieką jak skóra przypalona papierosem.
jestem na emocjonalnej głodówce
nie myślę już o tobie ani trochę
tylko niekiedy się zapomnę
zasypiając
nocne niebo płacze twoją krwią
która kiedyś płynęła w moich żyłach
Komentarze (15)
Zdublowana krew, mogłaby poetyckich purystów poradzić, ale dla mnie liczy się esencjonalność odczuć. A u Ciebie jak zwykle poprzeczka wysoko zawieszona w tej materii.
Kupuję, Drż. Kupuję znów, bo znów trafiasz w mój gust.
nocne niebo płacze twoją krwią
która kiedyś płynęła w moich żyłach
MASAKRA (to jest niestety, Drżączka tanie i wydumane, aż nieszczere)
trywialne zdania:
jestem na emocjonalnej głodówce
nie myślę już o tobie ani trochę
tylko niekiedy się zapomnę.
Masz do diaska jakieś przeżycia, cierpisz, a coś takiego piszesz.
Nie ma w tym wierszu człowieka, prawdy, taki jakiś patosik.
ale się uwziąłeś Neuro :D
moim zdaniem jest potencjał, pozmieniałabym jakoś drugą zwrotkę, bo po pierwszej spodziewałam się czegoś mniej oczywistego, jednak podoba mi się zostawienie na końcu samotnego imiesłowu.
Przejrzałam twoje poprzednie prace: dużo emocji, złości, bezsilności - to jest twój atut, autentyczność.
marcepanowypotwor, nie uzwiąłem się, tylko drżączka emocje opakowała w analfabetyzm:
nocne niebo płacze twoją krwią
która kiedyś płynęła w moich żyłach
jestem na emocjonalnej głodówce ---> wers jak z bazaru na którym kupuje się wiersze na kg.
po prostu miałam wrażenie, że nic Ci się w tym tworze nie spodobało. Też mam zastrzeżenia do kilku zwrotów, ale niech pisze, bo inaczej to się można tylko w rozwoju cofać :)
marcepanowypotwor a co ja mówię, żeby nie pisała? Niech piszę. pisać każdemu wolno i jeszcze brakowało by mi ktoś zabronił. BUM :)
powiem Ci szczerze, że twój komentarz nie zachęca :c ale może tak wszystko odbieram po prostu, bo mam chwile, że chciałabym każdemu nieba uchylić i szerzyć radość ._.
N, tak mi się zamarzyło...akurat Tobie mógłby ktoś zabronić i niechby mu znieśli za to karę, niechby jakiś Literacki Interpol uznał, że doooobra, Tobie można zabronić, a nawet ścigać Cię listem gończym za te wszystkie gałązki i jabłka. Bo ciężko aż złapać śmiechy w przezroczyste cążki czasem, a Ty mądrujący się o wierszach jak z bazaru - tu już prawie oplułam bluzeczkę kawą. Wiesz o czym mówisz, to na pewno :).
Lepiej pomyśl o swoich metaforach, o drewnie&cemencie. Nie mówię, że ten powyższy wiersz, to arcydzieło, ale - zdecydowanie nie uchylasz nieba i nie szerzysz radości, nigdy za bardzo nie szerzyłeś radości, a zapominasz, że jak miałeś o 10 mniej lat, to na bank sam byłeś patosowaty i wierszowato do niczego, pomijając, że moim zdaniem i tak jesteś wierszowato pretensjonalny i jak Dawid - w kółko taki sam.
marcepanowypotwor w ciązy jesteś?
Mój komentarz zachęca do wzięcia się do roboty przez Drżączkę, wiersz trzeba też wysiedzieć jak kura jajo, żeby cieplutki był i świeży.
e make i ka pololi, chyba nas skleiłaś w jedną osobę :o
Neurotyk, najwyżej spożywczej ;)
marcepanowypotwor pu pa czyli pa pa :)
Neurotyk
PS
To mi się podoba:
wyglądasz pięknie z krwią na rzęsach
chociaż zamieniałbym:
Do twarzy ci z krwią na rzęsach
Reszta wiersza na nowo.
Dla mnie wiersz bardzo ciekawy w takiej formie jak jest, jeśli ewentualnie zdecydujesz sie go przebudować, idąc za radami Neura, zachowaj tę wersję, bo jest ciekawa bardzo.
Wyglądasz pięknie z krwią na rzęsach – brzmi nieźle ;D W ogóle pierwsza strofa najlepsza. Stąd leci 4 ;*
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania