Nic
Cieniem malujesz sufit i ścianę,
Tak znane kształty gryzą się z bielą.
Pościelą leżę zakneblowany,
Sączą się rany – nic już nie czuję.
Cieniem malujesz sufit i ścianę,
Tak znane kształty gryzą się z bielą.
Pościelą leżę zakneblowany,
Sączą się rany – nic już nie czuję.
Komentarze (43)
Dzięki za przypomnienie zaraz sobie odsłuchań jakiś losowo wybrany ...odcinek .
Widzisz to jest tak że niby wybieram losowo a zawsze w nim mam treści adekwatne do danego dnia.🙏
Prawda jest taka że ludzi do których mówi Bóg dzisiaj zamyka się w psychiatryku, nie bardzo rozumiem dlaczego to, że coś się działo (albo i nie) tysiące lat temu sprawia że jest bardziej wiarygodne, zastanów się nad tym. Pismo które jest dla ciebie święte było redagowane i zmieniane non stop na pożytek instytucji kościoła, tego samego który mordował i gwałcił w imię Boże, to jakiś absurd. Najwierniejsi przedstawiciele różnych religii to ludzie totalnie bezrefleksyjni i pełni strachu.
Ostatnia wieczerza? Która kronika o niej pisze, który material historyczny? Chciałbym Cię uświadomić że najstarszy fragment NT pochodzi z drugiego wieku, to tak jakbym ja teraz opisywał rzeczywistość z 1880 roku, pewnie byłbym poważnym źródłem historycznym :)
Co chcę przez to powiedzieć: a właśnie powinnaś pisać o takich rzeczach, nawet nie wiesz jaką ma to wartość w świecie w którym wszystko się idealizuje. W świecie w którym kwitnie depresja u młodych ludzi "bo nie są tak samo piękni i fajni jak ci z Instagrama" pisanie o rzeczywistości chociaż odrobinę odkłamuje ten chory trend. A jeśli chodzi o cień na ścianie i pytanie po co? Wiąże Cię z przeszłością dobrą czy złą - nie ważne, jest echem dawnego życia z którego pochodzi wszystko to co jest obecnie. Pozdrawiam serdecznie, z całego serca
Ciekawym jest fakt, że na tym świecie to nie bogactwo, nie sława, ale czyjś dotyk jest największą wartością, szczery nie "kupiony" dotykaj ludzi słowem, nie zważaj na opinie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania