Nic
Nic wstało z łóżka o poranku,
Nic zaparzyło kawy szklankę,
Nic ją wpiło, no a potem
Furtką znalazło się za płotem.
Nic siadło w ławce i słuchało,
Nic dwa sprawdziany napisało,
Nic rozmawiało z kolegami,
Nic chciało płakać momentami.
Nic śmiało się i żartowało,
Nic kilka kiepskich porad dało,
Że jest w porządku zarzekło się,
A życie jako tako znosi.
Nic dla nikogo nie znaczyło,
Nic ciekawego w nim nie było,
Nic wie, że gdyby się skończyło,
Różnicy by to nie zrobiło
Komentarze (1)
Podoba mi się. Nie jestem fanem wielokrotnych powtórzeń, ale tutaj, jak dla mnie one nie raziły. Wiersz uważam za udany.
Pzdr
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania