Nic
Nawet jeśli wyprowadzisz mnie
w szczere pole
wrócę do miejsca w którym stałam
na najruchliwszą z ulic w centrum miasta
I choć byśmy razem poszli na koniec świata
nie obiecam że tam zostanę
Co mnie tu trzyma?
Ale co trzyma mnie w innym z miejsc?
Nawet jeśli wyprowadzisz mnie
w szczere pole
wrócę do miejsca w którym stałam
na najruchliwszą z ulic w centrum miasta
I choć byśmy razem poszli na koniec świata
nie obiecam że tam zostanę
Co mnie tu trzyma?
Ale co trzyma mnie w innym z miejsc?
Komentarze (5)
Pewniem jakoś zamknięta na wizję Autora, ale dla mnie dobrze żarło i zdechło. Dla mnie dobry wiersz urywa się na trzy wersy przed końcem.
Zawsze trzeba mieć jakiś powód, żeby zostać w tym konkretnym miejscu. A gdy nic nas nie trzyma to jesteśmy jak opadłe liście miotamy się to tu to tam.
Mnie się to ''szczere pole'' nie bardzo podoba, zbyt częste w mowie potocznej, może bezdroża, manowce czy jakoś tak. Choćbyśmy razem. ''koniec świata'' też źle brzmi, No i za Tjeri, te wersy zbyteczne.
Witam
Powroty i odejścia zawsze chodzą w parze. Dla mnie ten tekst jest niczym, a zarazem wszystkim. Zapis nie znam się, ale czuję.
Pozdrawiam serdecznie
nie zachwyca
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania