Nić
Brak mi już nici, by usta swoje zszywać, gdy pragnę co czuję mówić.
Bo zbyt mocno Cię boli, gdy mówię co czuję.
Brak mi już nici, by oczy swe zaszyć, gdy łzy chcą potokiem płynąć, gdy patrzeć nie chce jak słońce dnia samotności kolejnego zachodzi.
Bo lepiej Ci, gdy odległość serca dwa dzieli.
Bo wtedy nic nie musi.
A mnie brak już też tej nici magicznej, co serce potrafi zszyć...
Bo ono nie ma już siły, gdy tak wiele musi.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania