Nić ciszy

Krople stukają w szybę —

nie pytam : kto tam ?

Kruki znają mnie z widzenia,

jak zna się kogoś z własnych myśli.

 

Las milczy poprawnie.

Szczyty przyjmują dotyk nieba

bez zachwytu.

Szanse palą się krótko,

dym zostaje dłużej —

uczy płuca pamięci.

 

Noc niczego nie obiecuje,

tylko zmienia tło.

Gwiazdy zapalają drobne znaki,

których nikt nie musi czytać.

Chmura gasi księżyc.

Czas nawleka ciszę na nić.

I nagle wiem:

to, co wraca,

nigdy nie wyszło.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania