nic do oclenia
zagubione a
rozwarstwiało nic
i rzeczywiście
zwisało nam wszystko
analogie obrazów apopleksje
objęcia czułości niegdysiejsze interwały
nawet czas wiecznie wpół do
tej drugiej
do ocalenia
już nic
zagubione a
rozwarstwiało nic
i rzeczywiście
zwisało nam wszystko
analogie obrazów apopleksje
objęcia czułości niegdysiejsze interwały
nawet czas wiecznie wpół do
tej drugiej
do ocalenia
już nic
Komentarze (11)
jedyne, co mi się tutaj podoba, to ''czas wpół do tej drugiej'', czyli końcówka dobra i na tym można stworzyć dobry wiersz... naprawdę dobry
stworzysz? :)
oddaję Ci ''czas wpół do tej drugiej''
Czepiasz się.
Polaroid, ja piszę jedynie wtedy, kiedy dobrze mi się wyklaruje wiersz w głowie, wtedy pięć minut i wyrzucam... tutaj spodobała mi się fraza, ''czas wpół do tej drugiej'', można to podciągnąć pod zdradę, dzielenie czasu na żonę i kochankę, ominęłam wiecznie, bo wiecznie nic nie trwa...
Ja mam stworzyć? To Twoja fraza, Ty powinnaś wyciągnąć z niej maksimum, na razie reszta jest miałka i odstaje od zaznaczonej przeze mnie frazy.
Grafomanka
Przecież tutaj w słowie 'wiecznie' wcale nie chodzi o trwanie.
A co do reszty: nie "masz" stworzyć ale ..mogłabyś :)
Po prostu jestem bardzo ciekawa Twoich rozwiązań, Twoich myśli. Fajnie byłoby. I tyle.
Polaroid, wiecznie-średniowiecznie, jakoś do lamus mnie prowadzi.
Jak mnie najdzie, to może coś skrobnę, na siłę nie piszę... kiedyś nawet próbowałam, ale wiem, że to prowadzi do szybkiego wypalenia
brakuje motywu, opowieści
końcówkę czytam przyczynowo-skutkowo bez nawet
czas wiecznie
pół tej drugiej
bo motyw przeminął, zdechł
tekst jest o końcówce
one też bywają warte uwagi
Wszystko bylo lepppkie
Nawet czas był lepki
😉
mogło tak być... :)
Polaroid
Tylko Nuty.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania