nic mnie nie powstrzyma

jeśli będziemy razem

nie dorobiony klucz pozostawił otwarte drzwi. przez okna przeleciały klucze gęsi

poderwały do lotu skrzydła

wolne od marazmu wiatru. wypełniają przestrzeń ciszą która chodzi na palcach l. wycieram gołe stopy w wycieraczkę.

nie wolno wybudzać zmarłych zmarłych.

w ogrodzie kawałki potłuczonego

szkła. spod ziemi wystają dłonie i ściskają rozbitą filiżankę.

 

świąteczna nie rozebrana choinka. brudna płacze. pokruszonymi bombkami a

ściany zbudowane na gruzach opowiadają historię.

wypisaną ściegiem pajęczyn. droga zamknięta i

 

po trzeciej licytacji odchodzisz. bez żalu zostają w szufladach nie wymodlone różańce. bielizna pokryta satyną przyspieszonych oddechów.

 

nie kradniesz a tak dużo trzeba oddać

mam tylko siebie wciąż za mało

zbyt banalnie

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Sokrates godzinę temu
    Ciekawe obrazy, działają na wyobraźnię.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania