nic mnie nie powstrzyma
jeśli będziemy razem
nie dorobiony klucz pozostawił otwarte drzwi. przez okna przeleciały klucze gęsi
poderwały do lotu skrzydła
wolne od marazmu wiatru. wypełniają przestrzeń ciszą która chodzi na palcach l. wycieram gołe stopy w wycieraczkę.
nie wolno wybudzać zmarłych zmarłych.
w ogrodzie kawałki potłuczonego
szkła. spod ziemi wystają dłonie i ściskają rozbitą filiżankę.
świąteczna nie rozebrana choinka. brudna płacze. pokruszonymi bombkami a
ściany zbudowane na gruzach opowiadają historię.
wypisaną ściegiem pajęczyn. droga zamknięta i
po trzeciej licytacji odchodzisz. bez żalu zostają w szufladach nie wymodlone różańce. bielizna pokryta satyną przyspieszonych oddechów.
nie kradniesz a tak dużo trzeba oddać
mam tylko siebie wciąż za mało
zbyt banalnie
Komentarze (7)
Ciekawe obrazy, działają na wyobraźnię.
Bardzo ciekawy jest zwłaszcza ten fragment:
"nie wolno wybudzać zmarłych zmarłych"
Nekromancko buddyjski :)
Nie wysilaj się nadmiernie. To stary tekst. Kurcze jakie ja kiedyś miałam fazy 🙂🙈😉
Bo wiesz był taki moment że wszyscy dookoła mnie umierali. Zaczynając od psów a kończąc na moim mężu
Jeszcze jeden kotek. Nawrócenie tego kotka i weterynarz kosztowało mnie kiedyś trzy tysiące. Ale kotek leżał martwy pod płotem. Jak już był wykastrowany. Tylko że wcześniej sikał na moją nową kanapę a taki niekastrowany mocz strasznie śmierdzi więc kanapa za dwa tysiące do wywalenia. Żadne pranie nie pomogło. Jeszcze małe pisklę które wypadło z rynny. Co mi odbiło że je wykarmie zamiast postawić drabinę i wsadzić tego małego ptaszka do gniazda.
Ogólnie miałam dziwny ogród. Co jakiś czas spod ziemi pojawiały się potłuczone filiżanki. Zastanawiałam się co wyjdzie jeszcze. Najgorzej czułam się jak odszedł Robin. Mój pierwszy pies. Nie byłam dla niego... może byłam ale. Czasem człowiek powinien dać komuś w ryj, nawet jeśli jest to własny mąż
Spod ziemi na powierzchni*
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania