"Nic nie boli tak jak życie"
"Nic nie boli tak jak życie"
Nikt nie uczy tak jak ono
Chcesz czy nie chcesz to nie ważne
Życie uczy nas pro bono
Szkoła której nie unikniesz
Choćbyś nie wiem jak się starał
Choćbyś nie wiem gdzie ukrywał
Choćbyś nie wiem czym się parał
A więc przyjmij tą naukę
Choćby z nią pod górkę było
Życie życie moje życie
Czegoś ty mnie nauczyło
Kiedy coś mi nie wychodzi
Kiedy w trybach pełno piachu
Sposób by to ponaprawiać
Jest po drugiej stronie strachu
Gdy teoria mnie usypia
Problem zmusza być praktykiem
Bezpieczeństwo to iluzja
Wszystko wiąże się z ryzykiem
Nauczyłem się by szukać
Znajdzie tylko ten kto szuka
I by nie bać się porażki
Bo porażka to nauka
Że wymówka łódź dziurawa
Co ośmieszyć chce przyczynę
Dziś już wiem że taką łodzią
Nigdy nigdzie nie dopłynę
A gdy czegoś wciąż unikam
Niczym jakiejś kary z nieba
To najczęściej tym jest właśnie
Czego bardzo mi potrzeba
Nauczyłem się rozróżniać
Czym bogactwo jest czym bieda
Tyle mego ile w sercu
Więcej stąd się zabrać nie da
Gdy mi wyjdzie coś czasami
Życie poda szczęścia dzbanek
Komfort jeśli się pojawi
Będę długi miał przystanek
A gdy robię wciąż to samo
W swym uporze twardo trwam
Wierząc że coś w końcu zmienię
Wynik będzie wciąż ten sam
Tak tych nauk są tysiące
Niczym krople rannej rosy
Choć nie jestem coraz młodszy
Choć już siwe moje włosy
Ale wiek to tylko numer
Porozmawiaj o tym z Bogiem
No bo będzie tylko lepiej
Gdy przestaniesz być swym wrogiem
Komentarze (8)
A gdzie cudzysłów? ''Nic nie boli, tak jak życie'', przecież to Budki Suflera...
Dziękuję poprawione
Marabut, za poprawę 5
Grafomanka So kind ❤️
Marabut, to jeszcze nieważne zrób razem...
Grafomanka ????
Nauczyłoś - a to co?
Pozostałości po długim rozstaniu z językiem ojczystym.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania