nic nie musisz
On: muszę iść do pracy
Głos: nie, wcale nie musisz
On: muszę, bo jak nie pójdę, to mnie z roboty wywalą
Głos: no to wywalą... życie
On: a skąd pieniądze na przeżycie?
Głos: czyli wcale nie musisz, Ty CHCESZ! iść do pracy, bo potrzebujesz środków na kosztów pokrycie
*
On: muszę jeździć zgodnie z przepisami
Głos: nie, wcale nie musisz
On: muszę, bo jak mnie złapią, to mandat zapłacę
Głos: no to zapłacisz... życie
On: no ale wtedy parę stówek stracę
Głos: czyli nie musisz, tylko CHCESZ! ... chcesz zachować kasę
*
Ona: muszę iść do szkoły
Głos: nie, wcale nie musisz
Ona: muszę, bo jak nie pójdę, to będzie uwaga w zeszycie
Głos: to będzie uwaga... życie
Ona: no ale mama się wtedy zezłości
Głos: czyli nie musisz, a CHCESZ! .. chcesz iść do szkoły dla mamy radości
Komentarze (3)
To jest moje rozumowanie. Wyjście poza schemat, nietuzinkowe. Ale dokładnie tak robimy, nic nie musimy, my chcemy. Młodzież użala się nad szkołą, nienawidzi chodzić tam i tak dalej. Ale robi to. Czemu? Najczęściej żeby uszczęśliwić rodziców. Mi się podoba :)
https://www.tekstowo.pl/piosenka,grzegorz_turnau,miejscowa_idiotka_z_tutejszym_kretynem.html
Troszke nie dotarlo do mnie przejscie z pracy na kodeks drogowy a pozniej szkola moze odwrotna kolejnosc ? Cala reszta naprawe spoko :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania