nic osobistego
nie gniewaj się. widzisz - tytułuję wiersz
“nic osobistego”. złych zamiarów nie mam, tylko
zamysły - streszczę. a ty nie zżymaj się,
kiedy wyżymam tekst aż po ostatnią nitkę
rozumienia.
nie gniewaj się, gdy wynicuję
siebie, ciebie i onych. natchniona jest kropka -
po niej milczenie, publiczna cisza,
w którą wkręcam, więc
zawieszam głos. teatralność tej pauzy
rozciąga się w nieskończoność opcji:
nic złego;
nic osobistego i
nic z tego
nie trzeba rozumieć; potrzeba zachowania
gatunku człowieka niepowiedzianego. z kropką
przed nieskończonością.
Komentarze (10)
Uwielbiam tę metawarstwę: „nie gniewaj się” brzmi grzecznie, a zaraz potem analiza do ostatniej nitki.
„Natchniona jak kropka” i ta „publiczna cisza” po niej — genialny zapis.
I mocna puenta o prawie do niedopowiedzenia.
Moim zdaniem to jest bardzo dobry wiersz. 5
Miło, że zajrzałaś w tekst głęboko.. Bardzo dziękuję.
Baaardzo :D
Baaardzo dziękuję. :)
TseCylia
to jeden z najładniejszych Twoich wierszy. Na duże tak.
Oj, dziękuję. Miło mi:)
lubię ten zwrot, kiedy ktoś daje komuś /niemiluchowi/ w zęby, tłumacząc to w ten sposób
Oj tam, zaraz w zęby... ;)
Dzięki:)
pewnie, kop w jaja to jest to
Nic nie dorówna sarkazmowi;))
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania