nic osobistego/dyptyk

kausza

 

ukorzeniłem się pod wyjściową strzechą

wróbel w garści zbiorowej fotografii

w czasie pierwszego głodu życia

 

w jedynym obstalowanym garniturze

balansując ponad czasem słomką z butów

która do dziś ogarnia wierzących w przymiarki

 

oś odciętych

 

lata po pożegnaniach

kiedy żyjesz za karę

a na poziomie pokuty

nie można zapobiegać

przenoszeniu bólu

 

nie wiesz może bliscy

skraplają się już

w zbiorowych chmurach

czy tylko ziewanie noworodka

odwraca to wszystko dziecinnie proste

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • IgaIga 12.07.2021

    oś odciętych

    lata po pożegnaniach
    kiedy żyjesz za karę
    a na poziomie pokuty
    nie można zapobiegać
    przenoszeniu bólu

    nie wiesz bliscy tłoczą się
    w zbiorowych chmurach
    czy tylko ziewanie noworodka
    odwraca to wszystko dziecinnie proste

    Piękne.

  • laura123 12.07.2021

    Za Igalgą, Cudne.

  • Nuria 12.07.2021

    Coraz częściej trafiam u Ciebie na bardzo dobry utwór. Dziękuje, bo to sama przyjemność czytania.
    5!!!

  • Grain 13.07.2021

    Dziękuję.

  • Jacom JacaM 13.07.2021

    ?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania