Nic się nie zmieniło
Siedziałem przy jej łóżku długie godziny
Czas stanął w miejscu
Zatrzymało się wszystko
Wszystko się zmieniło
Gdy w końcu zostawiłem ją w sali zrozumiałem
Że nic się nie zmieniło
Pielęgniarka wiozła podrywającego ją pacjenta
Młody mężczyzna z uśmiechem niósł nosidełko
Ktoś zatrąbił na kogoś kto zaspał na światłach
Sąsiad szedł z siatką zakupów
Na placu zabaw biegały dzieci
Nic się nie zmieniło
Wszedłem do mieszkania
W kuchni ciągle stała zupa którą wczoraj ugotowała
W sypialni leżała jej zrzucona piżama
W salonie nadal stał jej kubek z niedopitym sokiem
W powietrzu unosił się jej zapach
Nic się nie zmieniło
A przecież zmieniło się wszystko
Komentarze (3)
A tu całkiem wesolutko i logicznie do bólu... xD
Bardzo wesolutko. Nic tylko skakać ze szczęścia XD
To prawda. Kiedy przeżywamy tragedię, dla nas i w nas zmienia się wszystko, a wokół jest, jak było. To normalne, ale zawsze zadziwia...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania