Rzuciłem się na sekretarkę i zrywając z niej ubranie przyłożyłem do ciała - Myślałam, że seks będzie. Ale tak też ciekawie. Chore opowiadanie ale boskie, trochę mnie śmieszy, bo facet normalnie zareagował. Też mam taką ochotę wszystkich ... Fajnie budowane napięcie, czułam, że wybuchnie. Tęskniłam :) 5:)
Tyle krwi, tyle flaków, tyle psychopaty... Jak ja lubię takie opka ;). Ciekawa historia (biedny facet). Ale przecież nic takiego się nie stało. 5.
Anonim18.06.2015
Przeczytam jak sytuacja u mnie na fejsie się trochę uspokoi, ech... Nie przejmuj się hejterem, mi też ciągle zaniża ;) Napisałam nawet dla niego wiersz XD
No no pomysłów ci nie brakuje :) Miodzio i przybij 5:D
Anonim19.06.2015
W końcu przeczytałam ;)
Krew, krew, dużo krwi. Nie ma to jak wypatroszenie człowieka i powieszenie się na jego jelicie. Haha, żeby serio tak kogoś móc wypatroszyć... ^^
Przez ciebie mam ochotę obejrzeć dobry horror (ale takich chyba nie ma T.T), ale nic takiego się nie stało XD
Odnośnie cichego hejtera - spoczko, ja mam takich pełno, zaniżają mi oceny bez podania przyczyny. Jednak najważniejsze powinno być to, że podoba się osobom w komentarzach ;) Masz chyba nawet swój mały fanklub, więc nie przejmuj się tymi pusto danymi ocenami(w ogóle cały ten system oceniania jest według mnie trochę bez sensu. Najlepiej byłoby, gdyby ktoś, żeby móc dać jakąś ocenę musiałby najpierw zostawić komentarz, a przynajmniej według mnie). ;) Dawanie jedynki bez podania przyczyny jest tyle warte co pęknięta prezerwatywa - ani ją użyć, ani zrobić z niej balona (sorka, jest późno i nie wiem już nawet co piszę) ^^
Ocena za opko to oczywiście piąteczka z czystym sumieniem :D Czekam na kolejną dawkę twoich opowiadań i obiecuję zabrać się za zaległe XD
PS. Serio, wybacz mi ten komentarz T.T
Nie rozumiem co się dzieje. Kto Ci tak zaniżył ocenę. Opowiadanie jest bardzo przyjemne, lekki i krwawe co bardzo mi się podoba. Ja też czasami nie wytrzymuję i pewnie zrobiłabym jak bohater. Świetne. Bravo! Dam 5
"wywieram na innych presje." - presję*
"które są w nim skrywane to tak" - przecinek przed "to"
"lub skrywamy, przed sobą samym." - bez przecinka
"No cóż wysiądę na następnym, przecież nic takiego się nie stało. Stoję tak dalej trzymając się rurki" - po "cóż" i "dalej"
"blaszaną bestie na kółkach." - bestię*
"Krocząc wśród ludzi nie myślę o tym" - po "krocząc" przecinek
"Co zrobię jak wyjdę z pracy" - po "zrobię"
"Kieruje się w stronę" - kieruję*
"Otwierając swoje oczy wpadam przypadkiem na kogoś i przepraszając za swoją nie uwagę dostaję" - przecinek po "oczy", nieuwagę* i też przecinek po tym słowie
"w którym nie miły pan" - niemiły*
"Otwieram drzwi i krocząc przed siebie dochodzę" - przecinek po "siebie"
"Moim zadaniem, jak i ludzi obecnych w tym pomieszczeniu jest" - przed "jest"
"Mirosław Wrona firma ubezpieczeniowa Publik" - po "Wrona"
"- Nie, dziękuje!" - dziękuję*
"Gdy odkładał słuchawkę zdążyłem usłyszeć głosy w tle, gdzie kobieta pytała kto dzwonił," - przecinek po "słuchawkę", "pytała"
"utrudniam jej pracę no, ale przecież chyba nic takiego się nie stało" - ten przecinek wędruje przed "no"
"Wstałem nerwowo wytrzeszczając oczy" - tutaj przecinek albo po "wstałem", albo "nerwowo, zależnie od tego, co chciałeś przekazać
"- Nie jestem żadnym pierdolonym wariatem rozumiesz to?" - przecinek po "wariatem"
"widząc strach w jego oczach poczułem ukojenie bólu wbijając" - po "oczach"
"zrywając z niej ubranie przyłożyłem" - po "ubranie"
"który zabrałem ze sobą wybiegając z pokoju" - po "sobą"
"Na holu stało mnóstwo zdezorientowanych osób" - w holu*
"więc nie wiem czemu moi znajomi mają twarze," - przecinek po "wiem"
"Słyszałem jak wchodziła do budynku" - po "słyszałem"
"Była piękna i nie ziemska." - nieziemska*
"Ej ty" - przecinek po "ej"
Mimo błędów zostawię tutaj czwórkę, bo to opowiadanie pod względem treści jest taką perełką wśród tych starszych u Ciebie. Podoba mi się subtelność, jaką się tutaj posłużyłeś i to zapętlanie zdania z wariatami, wyszło naprawdę super. Poniekąd nawet skojarzyło mi się z "Lotem nad kukułczym gniazdem" swoim klimatem. Bohater wydaje się dość zagubiony w swoim świecie, ale też... przerażający pod względem tego, jakie podniecają go obrzydliwości (swoją drogą biedna sekretarka). To może przerażające, ale dostrzegłam w nim nawet takie motywy erotyczne, paskudne zresztą w tym przypadku. Budowa tekstu przypominała mi nieco taką wielką grę wstępną z wielkim finałem, który w tym wypadku odnosił się po prostu do śmierci mężczyzny, do której odnosi się z takim zachwytem... Straszna wizja, ale sam pomysł jest naprawdę genialny. Gdyby nie literacka strona, gdybyś napisał to teraz, byłabym skłonna dać nawet i sześć, strasznie mi się spodobało :)
Komentarze (9)
Co takiego złego ma ten tekst, iż zasługuje na taką ocenę? Anonim proszony o odpowiedź.
Krew, krew, dużo krwi. Nie ma to jak wypatroszenie człowieka i powieszenie się na jego jelicie. Haha, żeby serio tak kogoś móc wypatroszyć... ^^
Przez ciebie mam ochotę obejrzeć dobry horror (ale takich chyba nie ma T.T), ale nic takiego się nie stało XD
Odnośnie cichego hejtera - spoczko, ja mam takich pełno, zaniżają mi oceny bez podania przyczyny. Jednak najważniejsze powinno być to, że podoba się osobom w komentarzach ;) Masz chyba nawet swój mały fanklub, więc nie przejmuj się tymi pusto danymi ocenami(w ogóle cały ten system oceniania jest według mnie trochę bez sensu. Najlepiej byłoby, gdyby ktoś, żeby móc dać jakąś ocenę musiałby najpierw zostawić komentarz, a przynajmniej według mnie). ;) Dawanie jedynki bez podania przyczyny jest tyle warte co pęknięta prezerwatywa - ani ją użyć, ani zrobić z niej balona (sorka, jest późno i nie wiem już nawet co piszę) ^^
Ocena za opko to oczywiście piąteczka z czystym sumieniem :D Czekam na kolejną dawkę twoich opowiadań i obiecuję zabrać się za zaległe XD
PS. Serio, wybacz mi ten komentarz T.T
"które są w nim skrywane to tak" - przecinek przed "to"
"lub skrywamy, przed sobą samym." - bez przecinka
"No cóż wysiądę na następnym, przecież nic takiego się nie stało. Stoję tak dalej trzymając się rurki" - po "cóż" i "dalej"
"blaszaną bestie na kółkach." - bestię*
"Krocząc wśród ludzi nie myślę o tym" - po "krocząc" przecinek
"Co zrobię jak wyjdę z pracy" - po "zrobię"
"Kieruje się w stronę" - kieruję*
"Otwierając swoje oczy wpadam przypadkiem na kogoś i przepraszając za swoją nie uwagę dostaję" - przecinek po "oczy", nieuwagę* i też przecinek po tym słowie
"w którym nie miły pan" - niemiły*
"Otwieram drzwi i krocząc przed siebie dochodzę" - przecinek po "siebie"
"Moim zadaniem, jak i ludzi obecnych w tym pomieszczeniu jest" - przed "jest"
"Mirosław Wrona firma ubezpieczeniowa Publik" - po "Wrona"
"- Nie, dziękuje!" - dziękuję*
"Gdy odkładał słuchawkę zdążyłem usłyszeć głosy w tle, gdzie kobieta pytała kto dzwonił," - przecinek po "słuchawkę", "pytała"
"utrudniam jej pracę no, ale przecież chyba nic takiego się nie stało" - ten przecinek wędruje przed "no"
"Wstałem nerwowo wytrzeszczając oczy" - tutaj przecinek albo po "wstałem", albo "nerwowo, zależnie od tego, co chciałeś przekazać
"- Nie jestem żadnym pierdolonym wariatem rozumiesz to?" - przecinek po "wariatem"
"widząc strach w jego oczach poczułem ukojenie bólu wbijając" - po "oczach"
"zrywając z niej ubranie przyłożyłem" - po "ubranie"
"który zabrałem ze sobą wybiegając z pokoju" - po "sobą"
"Na holu stało mnóstwo zdezorientowanych osób" - w holu*
"więc nie wiem czemu moi znajomi mają twarze," - przecinek po "wiem"
"Słyszałem jak wchodziła do budynku" - po "słyszałem"
"Była piękna i nie ziemska." - nieziemska*
"Ej ty" - przecinek po "ej"
Mimo błędów zostawię tutaj czwórkę, bo to opowiadanie pod względem treści jest taką perełką wśród tych starszych u Ciebie. Podoba mi się subtelność, jaką się tutaj posłużyłeś i to zapętlanie zdania z wariatami, wyszło naprawdę super. Poniekąd nawet skojarzyło mi się z "Lotem nad kukułczym gniazdem" swoim klimatem. Bohater wydaje się dość zagubiony w swoim świecie, ale też... przerażający pod względem tego, jakie podniecają go obrzydliwości (swoją drogą biedna sekretarka). To może przerażające, ale dostrzegłam w nim nawet takie motywy erotyczne, paskudne zresztą w tym przypadku. Budowa tekstu przypominała mi nieco taką wielką grę wstępną z wielkim finałem, który w tym wypadku odnosił się po prostu do śmierci mężczyzny, do której odnosi się z takim zachwytem... Straszna wizja, ale sam pomysł jest naprawdę genialny. Gdyby nie literacka strona, gdybyś napisał to teraz, byłabym skłonna dać nawet i sześć, strasznie mi się spodobało :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania