nici
pająki z otwartych jelit
wyplatają drogę do włosów
mówisz że to zakamarki duszy
bandaże jak wolność
język jest poduszką z igłami
blizna twarzy tatuażem na płótnie
inne rodzaje szaleństwa
pętla czeka bezczynnie
wypełni się
gdy powieki zaczną krzyczeć
Komentarze (5)
Dreszczyk mnie przeszedł
pająki z otwartych jelit?
Brrr
Pozdrawiam
Tym razem nieciekawie :]
A moim zdaniem to jeden z lepszych wierszy Jacoma.
Jeśli dałem radę go ogarnąć i poczuć.
:~)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania