Niczego już nie ma
Nie ma ogrodu wypełnionego miłością.
Nie ma ogrodu wypełnionego gehenną.
Nie ma nic, tylko czarna rozciągnięta płachta na umyśle.
Nic, nic nie zostanie, niczego nie będzie, niczego już nie ma.
Czarne płótno NICZEGO.
Nie ma ogrodu wypełnionego miłością.
Nie ma ogrodu wypełnionego gehenną.
Nie ma nic, tylko czarna rozciągnięta płachta na umyśle.
Nic, nic nie zostanie, niczego nie będzie, niczego już nie ma.
Czarne płótno NICZEGO.
Komentarze (19)
Może wystarczy zdjąć tę płachtę, żeby oczyścić umysł, czy choćby rozjaśnić... z taką płachtą to chyba ciężko żyć?
Zakręciłam się w wigilię i taka emocja przeszła mi przez głowę :)
Nic z poezji czy prozy już tu nie ma...
Nic, nic...
Sorry, ale nawet jeżeli stoją za tym jakieś emocje, to i tak jest to słabe
Hej Pan, tu nie miało być żadnych emocji. Bardziej pusta pobucha oberwana z pierza. Taka nic nie znaczącą pustka.
Wydaje mi się że miała tu miejsce ciężka i ciemna emocja, jeśli można ją tak określić. Tekst sam w sobie do mnie nie trafia
Kavita, dzięki za kom.
Dam na zachętę czwóreczkę, ponieważ utwór ten wpisuje się w moje klimaty i widać, że został napisany pod wpływem emocji. Zgadzam się jednak, że autorkę z pewnością stać na znacznie więcej i jeśli tylko poświęci nieco więcej czasu oraz wysiłku, z pewnością stworzy dzieło kipiące wręcz emocjami oraz wyszukanym stylem ;) Przy okazji zachęcam do lektury mojego koronnego dzieła pt. Wywiad z Werterem oraz pozostałych tekstów mojego autorstwa ;)
Jordan dzięki za ocenę. Czy warto? Sama nie wiem. Bardziej myśl nasunięta słowem. :)
???
Serdecznie zapraszamy do wzięcia udziału w 21 edycji Literkowej Bitwy na Drabble.
Czas do 31 grudnia SYLWESTER 2020r?? - północ!!! ??
Wszystko tutaj: https://www.opowi.pl/konkursy/ ???
Liczymy na Ciebie!???
Nie dzięki, jeszcze nie nadszedł moj czas ?
???
LBnP po raz 38 zaprasza Opowijczyków!?
Temat główny: Postęp?
Temat dodatkowy: Deheroizacja?
Interpretacja, oczywiście dowolna, a wręcz wskazane jest nietuzinkowe podejście?
Pisać można do 31.12.2020 do północy.???
Wszystko tutaj: https://www.opowi.pl/profil/literkowa-bitwa-na-proze/opis?
Liczymy na Ciebie
A ja powim i pragnę zauważyć, że przecie "czarne płótno NICZEGO" nadal jest czymś ? I co teras? ?
Bo nawet jeśli NICZEGO już nie ma, to pozostaje NIC ?
Shougu trafna uwaga! Bardziej, skoro nic jest końcem niczego ( skoro NICZEGO już nie ma, to NIC też zanika ). Z niczego nie można zrobić coś. NIC, nic nie znaczy, bo z NICZEGO nie zrobisz coś ???
Orchid.Solma z NICZEGO nie musisz robić coś, bo nie ma NICZEGO. Jest NIC, a z NIC również nie robisz coś, bo NIC już czymś jest. Jest tym co zostaje po NICZYM. NIC jest końcem NICZEGO, lecz nie zmienia to faktu, że NIC istnieje, czyli jest CZYMŚ :)
Shogun nie ma czegoś takiego jak NIC, bo NIC nie istnieje ??
Orchid.Solma Jakże to tak!? haha :D Odbierać NIC jego istnienie?! haha :D A gdyby potraktować NIC, jako przestrzeń w której powstaje COŚ, to czy NIC w taki przypadku nie "jest"? Czy nie istnieje? ;)
NIC jest niczym istotnym, bo skoro NIC jest czymś, a równocześnie NIC nie jest niczym, to czym jest NIC? To znaczy, że NIC jest końcem NICZEGO, równocześnie początkiem nicości.
Jakaś taka pustka jest, jak nic nie ma i smutek też.
Hej Yanko, tak czasem pusta rodzi dołujące emocję, czasem jednak nie przywołuje żadnych, gdy twój umysł wraz z ciałem stwierdzają,że za dużo przeszliśmy i wyłączają cały system.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania