niczyja
błąkam się
od czasu
do czasu biegnę gdy byłeś
gdy parę gestów widzieliśmy
tylko my
cichnące dialogi wyławiały nas
językiem
spojrzeń
miękko
łagodnie
błąkam się
od czasu
do czasu biegnę gdy byłeś
gdy parę gestów widzieliśmy
tylko my
cichnące dialogi wyławiały nas
językiem
spojrzeń
miękko
łagodnie
Komentarze (4)
Nastrojowe.
„cichnące dialogi wyławiały nas językiem spojrzeń” piękny obraz. Cały wiersz jest bardzo subtelny.
Zastanawiałam się skąd znam tę metaforę dopełniaczową ''język spojrzeń'' i o dziwo okazuje się, że jest często wykorzystywana w poezji, a osobą, która ją wymyśliła była E. Orzeszkowa...
„A zawsze dla badacza język spojrzeń wymowniejszy być może niż mowa ludzka...” - to cytat z powieści ''W klatce''
Zwrotu tego nie „wymyślił” jeden autor. Wyrażenie „język spojrzeń” to produkt europejskiego romantyzmu, będący tłumaczeniem modnych fraz z języka francuskiego i angielskiego. Do polszczyzny pisanej wchodziło ono stopniowo od początku XIX wieku, a Orzeszkowa w 1869 roku użyła go po prostu jako zakorzenionego już i zrozumiałego dla wszystkich związku frazeologicznego
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania