niczyja

błąkam się

od czasu

 

do czasu biegnę gdy byłeś

 

gdy parę gestów widzieliśmy

tylko my

 

cichnące dialogi wyławiały nas

językiem

spojrzeń

 

miękko

 

łagodnie

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • NinjaC 2 miesiące temu

    Nastrojowe.

  • Dusza_boli 2 miesiące temu

    „cichnące dialogi wyławiały nas językiem spojrzeń” piękny obraz. Cały wiersz jest bardzo subtelny.

  • Grafomanka 2 miesiące temu

    Zastanawiałam się skąd znam tę metaforę dopełniaczową ''język spojrzeń'' i o dziwo okazuje się, że jest często wykorzystywana w poezji, a osobą, która ją wymyśliła była E. Orzeszkowa...

    „A zawsze dla badacza język spojrzeń wymowniejszy być może niż mowa ludzka...” - to cytat z powieści ''W klatce''

  • o nim pseud 2 miesiące temu

    Zwrotu tego nie „wymyślił” jeden autor. Wyrażenie „język spojrzeń” to produkt europejskiego romantyzmu, będący tłumaczeniem modnych fraz z języka francuskiego i angielskiego. Do polszczyzny pisanej wchodziło ono stopniowo od początku XIX wieku, a Orzeszkowa w 1869 roku użyła go po prostu jako zakorzenionego już i zrozumiałego dla wszystkich związku frazeologicznego

  • Grafomanka 2 miesiące temu

    o nim pseud, no widzisz, ja dopiero u Orzeszkowej zobaczyłam, a ona zobaczyła u innych i wykorzystała... dzięki za info, pseud.

  • o nim pseud 2 miesiące temu

    Zawsze do usług Aniu :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania