nie
To niekonsekwencja
czy sympatia będzie
jeżeli jeszcze o kilka tekstów
swoje powiększe orędzie?
Czy grzechem nazwać mogę
że pożegnania leję jak wodę
a potem wierszyk dodaję
i tutaj z wami zostaję?
A może nie robię tego wcale
tylko bezsensownie rymy walę
i odchodzę stąd
bo porywa mnie
nieznany prąd?
Komentarze (7)
Zgrabnie Ci to wyszło. :) Zostawiam 5. :)
Dziękuję.
60secondsToDie Bez żadnego uśmiechu? ;-; A szkoda.
Łowczyni, nie jestem w nastroju ostatnio. Praktycznie cały czas, ale mniejsza.
Masz uśmiech:
:D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D
:D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D
Dzięki też za anonimowe piąteczki pod tym moim wymownym tekstem.
To, że zostajesz, na pewno nie jest grzechem ;) Poza tym dobrze piszesz, szkoda jedynie tych tekstów, które zdążyłaś już usunąć. Zostawiam 5 ;)
Mam je zapisane, więc tak do końca się nie zmarnowały.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania