Nie było cie kilka lat
Nie było cię kilka lat,
wiedziałem, że uciekniesz – i tak.
Widziałem cię dzień, może dwa,
wracasz i znowu chcesz zmieniać świat.
Chciałaś mieć dom i małego psa,
a nie szukać go od lata...
Myślałem, że coś łączyło nas –
a teraz moje miejsce zastępuje czas.
A ty się ciągle frustrujesz,
ja, patrząc, tracę tu czas.
Przychodzi wiatr –
zwiewa mnie z twojego okna jak zwykły kurz.
Patrzysz, a po szybach spływa deszcz,
jedna z kropel… to też ja.
Tęsknisz? A tak niewiele dzieli nas...
A jednak – to dalej dużo.
Komentarze (14)
Fajny ❤️ 5
dzięki
Tytuł to chyba śpiewała Halina Jarocka.
/Nie było ciebie tyle lat/ - Giżowska. Też po czytaniu tytułu miałam natychmiast skojarzenie.
Dzięki TseCylia!
Też słyszysz melodię w głowie? Kojarzy się chyba z latem🙂
Aisak ano 🙂
Ale nie jest kopią typu, tyle samo zgłosek na podstawie.
Wyjdź.
TseCylia wiecie że nie słuchałem tego dawno i nie myślałem ze tytuł brzmi podobnie
o_jeżuuu_ , nawet gdyby było świadome odwołanie, nie byłoby w tym nic złego. Jak najbardziej można nawiązywać do istniejących tekstów, czy motywów muzycznych.
Mój komentarz nie był zarzutem, po prostu napisałam o moim skojarzeniu :)
"TseCylia (.)
Gniotorobie, nikt cie tu poważnie nie traktuje, spamerze.
Nie zawiodłeś - znowu gniot"
Cycu, a może teraz - Przeleć mnie....
Znowu mnie zaczepiasz, a potem znowu będziesz płakał, że nie gadasz. Żyć beze mnie nie możesz, trollu.
I jak zwykłe na krzywy ryj pchasz się między wódkę a zakąskę - zero honoru.
Rymowanka jak rymowanka. Niestety rytm kuleje a i sensu czasem brak ("Chciałaś mieć dom i małego psa,
a nie szukać go od lata...")
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania