Nie chcę cię stracić
Nie chcę Cię teraz stracić,
Patrzę na moją idealną, drugą połowę
Puste miejsce w moim sercu,
Jest wypełnione Tobą
Pokaż mi, jak walczyć o „teraz”,
A ja Ci powiem, kochanie, że to było łatwe,
Ten powrót do Ciebie, kiedy już zrozumiałem,
Że byłaś tu przez cały czas.
To jest tak, jakbyś była moim lustrem,
Moim lustrem wpatrującym się we mnie,
Nie mógłbym być kimś więcej,
Z kimś innym u mego boku
Teraz to jasne, jak ta obietnica,
Że łączymy dwa odbicia w jedno,
Ponieważ to tak, jakbyś była moim lustrem,
Moim odbiciem wpatrującym się we mnie, wpatrującym się we mnie.
Komentarze (4)
Mi się nie podobało. Dosyć płytkie w przekazie. Gdybyś nie rozdzieliła tego na poszczególne wersy, to wyszłoby opowiadanie, a w końcu nie na tym pisanie wiersza polega. Tu chodzi o sam tekst i przekaz, nie tylko o wygląd estetyczny. Trzymaj się u ćwicz dalej. Zostawiam 3.
Nie podobało mi się, jakoś nie potrafię wczuć się w ten wiersz. Nie oceniam.
widzę, że lubisz używać słowa - lustra - jak ja dusza :)
wiersz trochę zgrzytał przy czytaniu i brakuje mu uczuć, wiersz jest "suchy" ; 3 :)
Podobnie jak poprzedni (następny chronologicznie) wiersz nie zachwyca, ale daję 4 na zachęte. Podobnie jak Natalii, brakuje mi tutaj emocji. Pozdrówki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania