Nie chcę takiego życia
Chodzę do pracy, nie najgorszej.
Jednak ciągle odpływam myślami.
" Nie chcę takiego życia "
Czuję, że marnuję czas.
Mam więcej satysfakcji z czytania książki.
O pisaniu już nie wspomnę.
Ale nadal męczę bułę tam,
gdzie racjonalizm mnie uwiązał.
Uwierzyłem znowu,
poddałem się jego domniemanej racji.
Kto mnie tego nauczył?
Skończę plując sobie w brodę do starości,
albo jeszcze z miesiąc po tak zwanym kaput.
Nie chcę się poddać, ale ten kołowrotek mnie pochłonął.
Budzę się na chwilę żeby umrzeć na własne życzenie.
Może w weekend odbiję sobie flaszką.
W niedzielę przyjdzie moralniak,
a od poniedziałku wrócę grzecznie do szeregu.
" Nie chcę takiego życia "
Komentarze (8)
Drogi Kamilu, przyszła pora zmienić pracę. Zawsze można znaleźć coś, co będzie przynajmniej znośne. Poza tym są nadzieje na czterotygodniowy tydzień pracy. Trzymaj się!
Czterotygodniowy tydzień pracy? Chcesz nas zabić???
Grisza Cholerka XDD Nie o to mi chodziło, broń Boziu XDDD
Amnezja Wsteczna, z drugiej strony parę nadgodzin nie zaszkodzi... Zawsze to dodatkowa kasa... :))
Grisza Ja podziękuję :D
Przepraszam, ale ja w kwestii formalnej: "męczyć bułę" znaczy: onanizować się. Czy na pewno to miałeś na myśli w swoim wierszu?
lepiej klepać biedę niż męczyć duszę, przynajmniej jeśli jest się jednostką wrażliwą, to jest artystą czy coś w tym stylu
Niektórzy uważają, ze podświadomość nie zna słowa "nie". W związku z tym podmiot liryczny powtarza sobie, że właśnie tak chce. Na pocieszenie można dodać, że gdy wszystko dojrzeje do zmiany, to nawet jeśli podmiot nie podejmie ryzyka, to i tak zostanie z pracy wykopany.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania