Nie dla Polaka mieszkania, dla pana dewelopera to wszystko

Wejdź na rynek mieszkaniowy, zobacz, wszystko ci pokażę,

Deweloperzy znowu coś kręcą, liczą na wysokie marże,

Postawili kolejne wieżowce, kolejne betonowe mury,

Zamiast tanich domów, szykują nam drogie tortury.

Chciwość lśni w ich oczach, błyszcze jak diamenty,

Patrzą na twoją kartę kredytową, jak na tanie ornamenty.

Chcesz mieć mieszkanie własne? Zajrzyj do portfela, kasa musi być gruba,

Kredyty zero procent? Dla banków ogromny zysk, dla klientów znów fałszywa złuda!

Chciwość na złotym tronie, złudzenia rosną jak chwasty,

Cała pula idzie na konta betonowej kasty

 

Nie dla Polaka mieszkania, dla pana dewelopera to wszystko,

W marżach wysokich prawda skryta, ceny mieszkań nie mogą spaść zbyt nisko.

Domy drogie jak królewskie skarby, w rękach tych, co przyszłość młodym sprzedają,

Deweloperzy skorzystają na twojej jedynej szansie, ceny w niepewności zostają.

 

Witamy w mikrokawalerce – o, radości pośród miejskich murów,

Nic tutaj nie zmienisz, chcesz tylko własny kąt wśród chóru chujów,

Zobacz, jak sprzedają domy szklanych w opakowaniach,

Pusty ich uśmiech, bajerują w szykownych ubraniach.

Wołasz „Daj mi nowe własne „M”, daj mi dom na zeszyt,

Wpadniesz w ich pułapkę a w kieszeni nie zobaczysz pieniędzy przesyt."

Brak mieszkania na własność, gdzie tu czujesz zgrzyt ?

Czyżby już na horyzoncie od kolejnego rządu dla deweloperów idzie kolejna bańka ?

Oczywiście że tak, dla pana dewelopera zawsze znajdzie się finansowa śmietanka

 

Nie dla Polaka mieszkania, dla pana dewelopera to wszystko,

W marżach wysokich prawda skryta, ceny mieszkań nie mogą spaść zbyt nisko.

Domy drogie jak królewskie skarby, w rękach tych, co przyszłość na rynku sprzedają,

Deweloperzy skorzystają na twojej jedynej szansie, ceny w niepewności zostają.

 

Betonowa mafia, wyceniają nasze ambitne sny,

Mówią, nie obrażaj naszych uczuć deweloperskich

Mówią, że budują nasze marzenia a budują je na mokrym piasku,

Lecz gdy przyszedł mieszkaniowy kryzys mówią: twoje marzenia są zbyt tanie i są nie do spełnienia

Przeżywasz niepewności na rynku mieszkaniowym, przeglądanie projekcji dorosłym zadaniem domowym

Sytuacja na rynku jak statek bez kotwicy na morzu w czasie burzy, wkrótce sztorm go wzburzy.

Rosną ceny materiałów, rosną koszty życia i deficyty bez pokrycia

Spada ilość naszych dzieci i jakość życia w następnym pokoleniu

W miastach smog, w parkach zgiełk, atmosfera nie do życia

Ujemna demografia i kulejąca polityka migracyjna pozostaje w społecznym niedopełnieniu

Patodeweloperka, droga do nicości, zamki z pasku zbudowane

Jak szklane domy na wietrze od złości solidnie nagrzane

Każdy z nas się w życiu stara, ale wciąż na dno upada,

W głowie czarne myśli, uwaga! nadchodzi Polska demograficzna plaga

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania