Nie gasi światła

nocą

życie robi się prostsze

światła

ulice

czyjś cień

na przystanku

 

wiatr ciągnie reklamówkę

przez miasto,

myśląc, że coś

można uratować

 

na rogu

ktoś gasi papierosa,

jakby kończył

małe życie

 

stoję

przy automacie z kawą

i słucham —

plastikowy kubek

spada na dno

z większym sensem

niż większość rozmów

 

gdzieś wysoko samolot

przecina ciemność

zimnymi mrugnięciami

 

i wtedy naprawdę wierzę,

że można

minąć całe życie,

nie spóźniając się

ani razu

 

a jednak

coś we mnie

siedzi przy oknie

 

i nie gasi światła

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • RGorecki godzinę temu
    "plastikowy kubek
    spada na dno
    z większym sensem
    niż większość rozmów" super czyny zamiast słów
  • Grain
    minąć całe życie,
    nie spóźniając się
    ani razu

    brak logiki, albo logika na gigancie

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania