Nie grzeszyć to grzech
Na pchlim targu miłość mi kup
W rękach mam od kogoś list
Bez miłości jesteś jak trup
Z nieba słychać straszny gwizd
Zastanawiam się, czy śmiech
Boga, czy aniołów płacz
Wiem, że nie grzeszyć to grzech
Skacz Boże, no, sobie skacz
Czekam nie wiadomo na co
Moje listy pokrył kurz
O, Boże, za co Ci płacą
Czyżby Cię obleciał tchórz?
Komentarze (27)
Trochę częstochowy, ale jednak miło się czyta. Wg. mnie udany wiersz jak na rymowany.
Za sam tytuł piątka. A Częstochowa dobra, bo można dorobić muzykę i puścić jako rap.
Fajny. Mam podobny: Nie srać to przesrane. Nawet lepszy.
Świetny wiersz, miło się go czyta.
Znam lepszy:
słoń na trąbie
muchę rąbie
mucha rucha
karalucha
a karaluch
muchę rucha
whseghawgFAAFag
AgaegAgAG
AFaqgGHshxnh
agghHZCNZCNHJ
Aagghhhsg
HGsagafaf
FaggGaagag
GTshZHCVNCN
GasgsgGhGz
GGsGHHHH
ttyhazhDznhZ
aATtghhXBFb
gSSGGHzhjzgjznjcb
GbgShncnczn
SGAghSzhznhjzfh
sgGHhzhjjzcgzbnxcxb
GSSDGGgg
FGSGhhznh
GSSGHGGFgZF
GFgFgHnhjnn n
AarSFgg
Jak kupisz miłość na pchlim targu to się będziesz potem drapał po jajach.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania