nie ma co płakać
widzimy siebie zza mglnienia,
porozpraszani czasami
o wszystkie nasze zamglenia,
te za
i te przed nami, więc
lejmy mleko na dni
już po. a jeszcze ranne:
teraz wmówmy, że śni,
później - że jest zwyczajne.
widzimy siebie zza mglnienia,
porozpraszani czasami
o wszystkie nasze zamglenia,
te za
i te przed nami, więc
lejmy mleko na dni
już po. a jeszcze ranne:
teraz wmówmy, że śni,
później - że jest zwyczajne.
Komentarze (16)
Znaleźć
w zwyczajnosci sens...
Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia
Można. Może trzeba.
Pozdrawiam również, Andrew. Wzajemnie :)
Gdy czujesz oddech niepewności na karku...
Oswojenie rzeczywistości i uczuć nie jest łatwe. Ale jak najbardziej do zrobienia.
Najs 👌
Podobają mi się Wasze, tak różne spojrzenia na ten wiersz...
Tak, jest.
Dziękuję bardzo :)
Roma - wiersz jest dobry i tyle 😎💪
Jimmy dziękuję Jimmy :)
Nie płakać nad rozlanym mlekiem? Słuszne podejście ¬‿¬
I zdrowe, pozwalające na budowanie każdego dalej.
Dziękuję Szpilko :)
Zostawia we mnie ciszę i miękkie światło. Jakby ktoś bardzo delikatnie przypomniał, że nawet ranne dni można otulić czułością.
Dziękuję, bardzo dużo to dla mnie znaczy, że tak zadziałał.
Dobrego :)
Zatrzymało mnie, zadumało...
To bardzo dużo. Dziękuję.
chciałabym mieć Twój tomik!
Bardzo to miłe, dziękuję :)
Choć tomik mi się jednak nie przydarzy, bo to i nie na moje możliwości i nie na moje chęci.
Naprawdę fajnie, że trafiają do Ciebie moje wiersze.
trudno, pozostaje mi nie usuwanie konta, żeby Cię czytać;)
Jeżeli przyczyniam się do tego, że tu jesteś mimo wszystko, to cieszę się, że w ten właśnie sposób :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania