Nie ma mnie

jakby ktoś granitową płytą zamykał niebo

z chmur ciemnych zimny grobowiec

brakowało mi powietrza w płucach

znowu umarłam wczoraj wieczorem

 

zbladłam świtem na twarzy

pustką oczu dosięgnęłam sufitu

w brzasku mieniąc się spływały mi łzy

dzisiaj wczoraj i jutro dzień po dniu

 

rozplątać swoje palce z twoich

już mnie nie ma w byle jakich wersach

zaglądasz jeszcze mi w oczy

sprawdzasz czy jeszcze tam jestem

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Vampire Fangs rok temu
    Intrygujący wiersz, który jest według mnie o smutku i przeżyciach osoby w depresji. Nie wiem czy dobrze myślę, ale tak mi się skojarzyło. Dam 5😉
  • Noela rok temu
    Dzięki:)
  • Noela rok temu
    Ładnie zinterpretowane

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania