nie ma takiego złego coby na gorsze nie wyszło

obiła mi się o uszy sentencja, która

rajcuje opacznie fanatyków.

To - kochaj bliźniego swego jak siebie samego

deficytowo skatechizowani

pojmują sytuacyjnie.

 

Najwygodniej realizuje im się jezusową naukę przy bliźnich bliskich, estetycznie

i poglądowo.

Nie dziwi więc, że liczni zdążą się przekręcić bez pojęcia co “naczelny rabin” miał na myśli

A miał akurat zdecydowanie na odwrót:

nie czynić czego nie chcieliby doznawać od innych,

za to wszystko, co z rozkoszą sobie czynią.

 

Taka to wolna wola wszechwspaniałego.

Pederastę nawet uzdrowił.

I tak wam dopomusz buk😃

ireneo, bóg jam sam

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania