Poprzednie części: NIE MOGĘ PATRZEĆ
NIE MOGĘ!
Normalnie nie mogę!
Nie mogę siedzieć cicho
Gdy podkłada nogę
Drugi człowiek, nie licho
Normalnie nie znoszę!
Co z tego, że bilioner
Już więcej nie proszę!
Czas na samoobronę
Na techno-oligarchów
Już ostrzą się kosy
Dość mamy tych parchów
Podnoszą się głosy
Rządzą nami odmieńcy
Techno-feudałowie
Od wspólnoty zboczeńcy
Na ich smyczy posłowie
Idioci przez chciwość
Nie widzą co się dzieje
Jak w posadach się świat
Od ich grzechów chwieje
Moi drodzy poeci
I drogie poetki
Tak nam widok szpeci
Praca na odsetki
Bo tym się skończy
Ciche przyzwalnie
Na nieodpowiedzielne
AI budowanie
Komentarze (3)
pokazalem ten wiersz Czatowi GPT
o ostatniej zwrotce powiedzial
"zawiera ciekawa mysl ale mozna by ja
rozwinac lub zakonczyc mocniejsza puenta"
w skali od 1 do 10 ocenil wiersz na 7
a ja nie bende z nim polemizowal jest strasznie uparty
Komu mam odpowiedzieć, Marabutowi, czy Czat GPT-owi?
Z czatem nie gadaj tylko cię wkurzy pokazałem mu to bo było o nim
no ale dzielnie wziął to na klatę chociaż trochę podpuścił tą mocniejszą puentą
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania