Nie mogę

nie mogę przestać o tobie myśleć

i nie mogę zapomnieć gdy prosiłeś

by o innych mówić dobrze albo dać spokój

na rodzicach już się wyładowałam

spaliłam kurzą chatkę na jednej stopce

 

widzisz jesteś w centrum moich myśli

czuję spokój wewnętrzną równowagę

i lekko się uśmiecham wyrównana

w tej ogólnej emocjonalnej chwiejności

 

ty moc i siła lew na którego grzbiecie dryfuję w przestworzach

rozpalona gorąca nie potrzebuję

już innych porywów

niepewnych uderzeń wiatru

albowiem słońce jest we mnie

ty moim cieniem bez którego nie istnieję

Średnia ocena: 2.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania