Nie moja

w tłumie białej poezji

zatrzymuję się na zielonym świetle

 

idź! dokąd?

 

nieznane ulice wiją się,

wskazując mi drogę na manowce.

domu nie widzę.

 

złamane

linijki puchną i bolą

mnie,

która nieporadnie wpycha je tam,

gdzie myśli, że ich miejsce

 

nie moje

szarookie miraże

na ciężkim od znaczeń

horyzoncie

 

nie chcę

iść tam,

za formą, co głębię udaje,

a słowa nie w kłos się splatają,

ni warkocz

 

plotę białe konstrukcje na próbę,

w nie moim kraju

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 13

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (40)

  • TseCylia 5 miesięcy temu

    I rym mi bliższy, niż dalszy. :)
    Bardzo Ci ładnie w tym wolnym wierszu:)

  • Mona Demona 5 miesięcy temu

    Jeszcze się przeglądam :) Dziękuję za komentarz i przeczytanie.

  • Bettina 5 miesięcy temu

    I dokąd
    ...

  • Mona Demona 5 miesięcy temu

    Czy ja wiem? W nieznane chyba...

  • Grafomanka 5 miesięcy temu

    ''horyzoncie złudzeń'' - źle brzmi, odstaje od reszty, na samym horyzoncie bym poprzestała, a złudzenia wplotła w następny wers... i ''ni w warkocz''

    Reszta w porządku...

  • Mona Demona 5 miesięcy temu

    Dzięki za cenne uwagi i przeczytanie.

  • JagVetInte 5 miesięcy temu

    Horyzont złudzeń, zdarzeń. Zrozumiano 🫡 leciutką ręką napisane.

  • Mona Demona 5 miesięcy temu

    Tak, termin z astrofizyki :) Dzięki wielkie za przeczytanie i komentarz.

  • JagVetInte 5 miesięcy temu

    Mona Demona horyzont zdarzeń brzmi pięknie, sama nazwa odnosi się do czegoś niepojętego. Czegoś co wydaje się niemożliwy, by mogło istnieć. A jednak.

  • Mona Demona 5 miesięcy temu

    JagVetInte Nazwałam go horyzontem złudzeń, bo to dla mnie granica, gdzie już nic nie można zwerifikować. Tam brak wiedzy, myli się z wiedzą.

  • JagVetInte 5 miesięcy temu

    Mona Demona Bardzo dobry konstrukt.

  • Grafomanka 5 miesięcy temu

    Mona Demona, chodzi o to, że ten ''horyzont złudzeń'' jest już dość wyświechtany w literaturze... kiedyś nawet, na jakimś portalu, kilka lat temu, właśnie było to przedmiotem dyskusji i już wtedy używanie tego zwrotu było passe...

    Dlatego sugerowałam zmianę... nieznaczną, ale korzystną. Tym bardziej że peelka, jak pisze, jest poszukującą... zastanawia się przecież dokąd iść, by nie trafić na manowce...

  • Mona Demona 5 miesięcy temu

    Grafomanka Szczerze mówiąc, nie wiedziałam, że to sformuowanie ma już 'historię' w literaturze. U mnie wyszło to intuicyjnie, z myślenia, nie z czytania portali.

  • Grafomanka 5 miesięcy temu

    Mona Demona, no ma, dlatego zwróciłam uwagę. Wiesz, dopełniaczówki czy frazeologizmy, z tym trzeba uważać...
    Zobacz, nie masz żadnych zapożyczeń w wierszu, ładnie snujesz i raptem ''horyzont złudzeń'', który przed Tobą niejedna osoba użyła...

    Czasami ktoś myśli, że ja złośliwie albo coś w ten deseń, a to nieprawda. Właśnie dla dobra wiersza zwracam uwagę...

  • Mona Demona 5 miesięcy temu

    Grafomanka Naprawdę rozumiem i cenię Twoje i innych uwagi. I ja też, zupelnie niezłośliwie, zatrzymam to w takiej formie w jakiej jest. I idę dalej, ze wszystkimi wskazówkami, które dostałam od ludzi z wiekszym doświadczeniem niż moje. Dziękuję.

  • Notopech 5 miesięcy temu

    Mona Demona , dodam od siebie — brak wiedzy miesza jej weryfikację 🫡

  • Mona Demona 5 miesięcy temu

    Notopech Tak — z logicznego punktu widzenia. Tu jednak mowa o abstrakcji. Dzięki, że wpadłeś.

  • Notopech 5 miesięcy temu

    Mona Demona, no właśnie o abstrakcji mowa — dobrze wiesz, że można ją zmaterializować

  • Mona Demona 5 miesięcy temu

    Notopech Nie da się jej postawić na stole ;) Ale można zmaterializować pośrednio. Na przykład przez doświadczenie.

  • Notopech 5 miesięcy temu

    Mona Demona, da się, da się — znalazłem w swoim śmietniku, siódmą strunę do gitary 🫡
    Jest, tzw. głuchą struną, w której nieustawiona menzura zaczyna wpływać na pozostałe.

  • Notopech 5 miesięcy temu

    Cos na temat horyzontu zdarzeń/złudzeń 🫡

  • Mona Demona 5 miesięcy temu

    Notopech Ciekawe porównanie :)

  • Grisza 5 miesięcy temu

    Bardzo ładne. Bardzo lekkie, jak to JV określił... Nie umiem tak... Zazdroszczę...

  • Mona Demona 5 miesięcy temu

    Dziękuję Grisza. Mi się wydawało, że też nie umiem i te komentarze mnie bardzo zaskoczyły. Dzięki za przeczytanie.

  • Sokrates 5 miesięcy temu

    Urzekła mnie twoja poezja. Pozazdrościć. Proszę o więcej

  • Mona Demona 5 miesięcy temu

    Dziękuję za przeczytanie i miły komentarz.

  • Pasja 5 miesięcy temu

    W białych wersach nie wszystkim do twarzy. Tylko wtajemniczeni aja tam miejsce. Idź i nie wstrzymuj oddechu...

    Miłego popołudnia

  • Pasja 5 miesięcy temu

    *mają

  • Mona Demona 5 miesięcy temu

    Zrobiłam mały kroczek.

    Dzięki i miłego dnia.

  • NinjaC 5 miesięcy temu

    Same zachwyty, więc po koleżeńsku lekko przybrudzę: całość trochę zjada deklaracja. Mówisz wprost, co ma poczuć czytelnik, przez co mniej pokazujesz, a bardziej tłumaczysz. Ale może właśnie dlatego to się tak podoba. Sprawnie napisane.

  • Mona Demona 5 miesięcy temu

    Masz rację - tu jest więcej deklaracji niż niedopowiedzeń. To jest świadome, bo sam wiersz jest o byciu 'nie w swojej formie". Dzięki wielkie za uważne czytanie i biorę sobie Twoje sugestie na przyszłość :)

  • Szpilka 5 miesięcy temu

    Bardzo mi się podoba ostatnia strofoida o słowie, kłosie i zaplataniu. Wiersz niebanalny, nie zginie w masie takich samych :)

  • Mona Demona 5 miesięcy temu

    Dziękuję za przeczytanie i komentarz 🙂

  • Roma 5 miesięcy temu

    Niby nie w swojej formie, a wiersz jednak płynie. Odnajduję w nim siebie z różnych etapów. Fajnie i za innymi powtórzę... niebanalnie :)

  • Mona Demona 5 miesięcy temu

    Dzięki Roma za miłe słowa i przeczytanie.

  • Notopech 5 miesięcy temu

    ''złamane
    linijki puchną i bolą
    mnie,'' — mocne to i jednocześnie obrazowe.
    Ładny kawałek poezji, Mona Demona 🙂

  • Mona Demona 5 miesięcy temu

    Dzięki wielkie.

  • piliery 5 miesięcy temu

    No i dobrze. :) I ludziskom się podoba. Mnie też. Szczególnie: nie chcę iść tam, za formą, co głębię udaje" .

  • Mona Demona 5 miesięcy temu

    Dziękuję za przeczytanie i komentarz. To zdanie to był trochę prztyczek w nos, mam nadzieję, że niekogo nie zabolało :)

  • piliery 5 miesięcy temu

    Mona Demona za gnębienie "głębi pozornej" wielu mnie znienawidziło. :) Nie martw się ta "głębia" jest i będzie. Pewnie da Ci jeszcze się we znaki. :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania