nie można
noce porozlewane po taksówkach, zjełczeją do rana. teraz
piszę esemeska,
że jestem?
że zaraz. teraz
nie odpowiesz. patrzę,
mijam po. widoki.
noce porozlewane po taksówkach, zjełczeją do rana. teraz
piszę esemeska,
że jestem?
że zaraz. teraz
nie odpowiesz. patrzę,
mijam po. widoki.
Komentarze (1)
porozlewani według nocnej taryfy,
wyparujesz z mety do rana
chrupiacego esemeska
że jestem?
nie odpowiesz,
mijam po, widoki
/no, nie wyszło mi/
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania