nie można

noce porozlewane po taksówkach, zjełczeją do rana. teraz

 

piszę esemeska,

że jestem?

że zaraz. teraz

 

nie odpowiesz. patrzę,

mijam po. widoki.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Grain 2 godz. temu
    fajne, pierwszy wers mnie /po prawdzie, cały wiersz mnie kusi/ to dobrze, bo rzadko co portalowego mnie zaciekawia, wciąga

    porozlewani według nocnej taryfy,
    wyparujesz z mety do rana

    chrupiacego esemeska
    że jestem?

    nie odpowiesz,
    mijam po, widoki

    /no, nie wyszło mi/

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania