nie można
noce porozlewane po taksówkach, zjełczeją do rana. teraz
piszę esemeska,
że jestem?
że zaraz. teraz
nie odpowiesz. patrzę,
mijam po. widoki.
noce porozlewane po taksówkach, zjełczeją do rana. teraz
piszę esemeska,
że jestem?
że zaraz. teraz
nie odpowiesz. patrzę,
mijam po. widoki.
Komentarze (16)
fajne, pierwszy wers mnie /po prawdzie, cały wiersz mnie kusi/ to dobrze, bo rzadko co portalowego mnie zaciekawia, wciąga
porozlewani według nocnej taryfy,
wyparujesz z mety do rana
chrupiacego esemeska
że jestem?
nie odpowiesz,
mijam po, widoki
/no, nie wyszło mi/
Dziękuję Grain.
To jeden z takich wierszy, które już muszą pozostać takie jakie są.
Roma, wiem, wiem ale temat ,,szarpie" za wszarz
Po.widoki? Yyyy. Yyyhy
Mnie to sie podoba.
Yyyy yyyyy.
Bettina, dzięki, że zajrzalaś.
Rozwiązaniem jest wysłanie maila w odpowiednie miejsce!
Wiersz nie szuka rozwiązania, ale dziękuję.
Piwko można, notabene, to w Gdańsku powstało te nagranie 🤔
Gdy nikt nie odpisuje, więc zostaje tylko jazda przez miasto i takie puste, smutne myśli. Czasem przybija.
A to nawet nie wiedziałam. Choć teraz, jak wiem, to nawet nie dziwi xD
Wiersz można i tak, dzięki za Twoje spojrzenie :)
''noce porozlewane po taksówkach'' - świetna metafora, taka za 10
Dziękuję bardzo :)
https://www.youtube.com/watch?v=-pRr1bEd4vs
Idealnie.
Roma jakoś tak
Tak btw to dzięki, że zajrzałeś.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania