nie na skróty
powiedział, że w jego zapatrzeniach, nie ma załamań.
siła leży na chodniku, wystarczy pochylić się,
podnieść i jak kroplówkę wlać do żył.
klękam, żeby na skróty, żeby bliżej,
szybciej. wyciągam dłonie. przyjmę,
choćby okruchy.
choćby z gołębiami przyszło mi zawalczyć,
o jeszcze jeden lot.
mówił. zdanie goniło zdanie. przy kolejnym zobaczyłam,
że nie mam już skrzydeł.
Komentarze (18)
"choćby z gołębiami przyszło mi zawalczyć o jeszcze jeden lot..."
Zawsze jestem zazdrosny o takie zdania...
Oho... i co teraz?
No co...? Trochę sobie popłaczę, że nie mnie było to dane, popatrzę na telewizor, pójde spać, a jutro spróbuję wysmarować jakąś rymowankę...
Grisza, w odpowiedzi?
Nie tym razem. Nie wobec tego wiersza...
Wczorajsze próby poszły do kosza, ale temat we mnie siedzi i będę chciał coś z tego wyciągnąć
No to grzecznie poczekam... byle tylko nie za długo, bo wiesz, cierpliwość nie jest moją mocną stroną, a może jestem jak dziecko, kiedy ktoś obieca cukiereczki... sam rozumiesz xD
Rany, to jest wstrząsające! Była przy tym smycz?
Tak, niejedna... xD
Grafomanka Kaganiec pewnie też...
C₁₂H₂₂O₁₁
no, i klatka niejedna... xD
Grafomanka, gdyby nie te skrzydła to narkomańska miłość.
C₁₂H₂₂O₁₁, nie wiem, co wyczytałaś i szczerze mówiąc boję się nawet pytać... ten wiersz powstał w odniesieniu do komentarzy Griszy i czekam, aż to zobaczy... xD
Grafomanka Coś strasznego, ale to efekt zderzenia skojarzeń.
Jest dobrze, szarpie. :)
C₁₂H₂₂O₁₁
No dobra, będę odważna, mów, co wyczytałaś...
Grafka, a to mnie zaskoczyłaś. Ale pewnie nie zobaczę, bo musiałbym cofnąć się do wczorajszych komentarzy, a napisałem ich sporo w różnych miejscach. Jeśli przyczyniłem się do powstania tego wiersza, to się cieszę, bo bardzo mi się podoba!
Grisza, pamiętasz na pewno, co napisałeś o sile, o charakterze nie do zniszczenia... znalazłam te komentarze i przeczytałam, no i jakoś tak mnie naszło na wiersz...
Ach, to... No, dość daleka paralela... Zdania o nieprzemakalności nie zmieniam, choć obok powinna jeszcze stać wrażliwość. Niektórzy nie chcą jej widzieć, ja widzę.
A na kłopoty ze skrzydłami zawsze jest jeszcze Red Bull :))
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania