nie na skróty

powiedział, że w jego zapatrzeniach, nie ma załamań.

siła leży na chodniku, wystarczy pochylić się,

podnieść i jak kroplówkę wlać do żył.

 

klękam, żeby na skróty, żeby bliżej,

szybciej. wyciągam dłonie. przyjmę,

choćby okruchy.

choćby z gołębiami przyszło mi zawalczyć,

o jeszcze jeden lot.

 

mówił. zdanie goniło zdanie. przy kolejnym zobaczyłam,

że nie mam już skrzydeł.

Średnia ocena: 3.5  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (18)

  • Grisza godzinę temu

    "choćby z gołębiami przyszło mi zawalczyć o jeszcze jeden lot..."
    Zawsze jestem zazdrosny o takie zdania...

  • Grafomanka godzinę temu

    Oho... i co teraz?

  • Grisza godzinę temu

    No co...? Trochę sobie popłaczę, że nie mnie było to dane, popatrzę na telewizor, pójde spać, a jutro spróbuję wysmarować jakąś rymowankę...

  • Grafomanka godzinę temu

    Grisza, w odpowiedzi?

  • Grisza godzinę temu

    Nie tym razem. Nie wobec tego wiersza...
    Wczorajsze próby poszły do kosza, ale temat we mnie siedzi i będę chciał coś z tego wyciągnąć

  • Grafomanka godzinę temu

    No to grzecznie poczekam... byle tylko nie za długo, bo wiesz, cierpliwość nie jest moją mocną stroną, a może jestem jak dziecko, kiedy ktoś obieca cukiereczki... sam rozumiesz xD

  • C₁₂H₂₂O₁₁ godzinę temu

    Rany, to jest wstrząsające! Była przy tym smycz?

  • Grafomanka godzinę temu

    Tak, niejedna... xD

  • C₁₂H₂₂O₁₁ godzinę temu

    Grafomanka Kaganiec pewnie też...

  • Grafomanka godzinę temu

    C₁₂H₂₂O₁₁

    no, i klatka niejedna... xD

  • C₁₂H₂₂O₁₁ godzinę temu

    Grafomanka, gdyby nie te skrzydła to narkomańska miłość.

  • Grafomanka godzinę temu

    C₁₂H₂₂O₁₁, nie wiem, co wyczytałaś i szczerze mówiąc boję się nawet pytać... ten wiersz powstał w odniesieniu do komentarzy Griszy i czekam, aż to zobaczy... xD

  • C₁₂H₂₂O₁₁ godzinę temu

    Grafomanka Coś strasznego, ale to efekt zderzenia skojarzeń.
    Jest dobrze, szarpie. :)

  • Grafomanka godzinę temu

    C₁₂H₂₂O₁₁

    No dobra, będę odważna, mów, co wyczytałaś...

  • Grisza godzinę temu

    Grafka, a to mnie zaskoczyłaś. Ale pewnie nie zobaczę, bo musiałbym cofnąć się do wczorajszych komentarzy, a napisałem ich sporo w różnych miejscach. Jeśli przyczyniłem się do powstania tego wiersza, to się cieszę, bo bardzo mi się podoba!

  • Grafomanka godzinę temu

    Grisza, pamiętasz na pewno, co napisałeś o sile, o charakterze nie do zniszczenia... znalazłam te komentarze i przeczytałam, no i jakoś tak mnie naszło na wiersz...

  • Grisza godzinę temu

    Ach, to... No, dość daleka paralela... Zdania o nieprzemakalności nie zmieniam, choć obok powinna jeszcze stać wrażliwość. Niektórzy nie chcą jej widzieć, ja widzę.

  • Grisza godzinę temu

    A na kłopoty ze skrzydłami zawsze jest jeszcze Red Bull :))

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania