nie na zapomnienie
wyciszam słowa, za dużo powiedziałam o tobie,
o mnie, choć nas nigdy nie było.
może i ciebie nie było.
może zamykałam oczy, oglądałam jedynie sny.
z każdej strony, z wyjątkową dokładnością każdego drgnienia.
twoja skóra pod opuszkami krzyczała tęsknotą, płonęła.
czytałam na pamięć. po zatracenie.
nie było w tym kolorów. szarość tonęła w złotych ramach,
wychodziła z obrazów. przenikała jak zimno po przebudzeniu.
Komentarze (6)
Oryginalne i ciekawie ujęty temat przemijania
https://www.youtube.com/watch?v=PW52H1Gdbfw
Oryginalne i ciekawie ujęty temat niespełnienia.
Dziękuję, chłopaki, za przeczytanie i ślad pod wierszem...
Bardzo, bardzo. A dalej za Griszą.
A z kwestii formalnych, usunęłabym/palców/ bo tylko palce mają opuszki,, nie ma potrzeby dookreślać.
Pozdr.
Usunęłam, wcześniej już o tym myślałam, ale nikt nie reagował, więc uznałam, że może trzeba... Bardzo Ci dziękuję...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania