nie na zapomnienie

wyciszam słowa, za dużo powiedziałam o tobie,

o mnie, choć nas nigdy nie było.

może i ciebie nie było.

może zamykałam oczy, oglądałam jedynie sny.

z każdej strony, z wyjątkową dokładnością każdego drgnienia.

 

twoja skóra pod opuszkami krzyczała tęsknotą, płonęła.

czytałam na pamięć. po zatracenie.

 

nie było w tym kolorów. szarość tonęła w złotych ramach,

wychodziła z obrazów. przenikała jak zimno po przebudzeniu.

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Sokrates 8 miesięcy temu

    Oryginalne i ciekawie ujęty temat przemijania

  • Starszy Woźny 8 miesięcy temu

    https://www.youtube.com/watch?v=PW52H1Gdbfw

  • Grisza 8 miesięcy temu

    Oryginalne i ciekawie ujęty temat niespełnienia.

  • Grafomanka 8 miesięcy temu

    Dziękuję, chłopaki, za przeczytanie i ślad pod wierszem...

  • TseCylia 8 miesięcy temu

    Bardzo, bardzo. A dalej za Griszą.

    A z kwestii formalnych, usunęłabym/palców/ bo tylko palce mają opuszki,, nie ma potrzeby dookreślać.

    Pozdr.

  • Grafomanka 8 miesięcy temu

    Usunęłam, wcześniej już o tym myślałam, ale nikt nie reagował, więc uznałam, że może trzeba... Bardzo Ci dziękuję...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania