Nie nasze myśli
Mgła od rąk daleka, cienka jak płatek
z ogrodu, który jak wąż się wije,
okrywa ramiona i język kładzie
na młode kości - jeszcze niczyje.
Przepalasz liście pierwszym drżeniem powiek,
ze świtu zdjęty błyszczy się pierścień,
przez który przepływa oddechów morze
i odgłos głębin - niczyich jeszcze.
A fala w oknie, jak firanka tkana,
wyrzuca na myśli chrust z ogrodu,
te zapalają się ponoć dla nas,
lecz wciąż są niczyje, nigdzie, nikomu....
Komentarze (5)
Piąteczka jaki romantyczny wiersz
Dziękuję Panie N.:)
Dlaczego tu jest tak mało komentarzy? Dlaczego "koneserzy" nie przyjdą pod naprawdę dobry wiersz, tylko się uskuteczniają pod jakimiś tam...
Naprawdę dobry kawałek poezji.
Niech fioletowa tu zaglądnie to i skrzydlate przyleci hi, hi, hi
Bo są wiersze, które zapierają wdech piersiach. Tak imponujące obrazy. Odczuciowowo lekki zapiera wdech, a potem delikatnie powolutku ulatuje powietrze. I Nie ma nic nie ma co powiedzieć, pozostaje piękny posmak wiersza.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania