nie otwieraj drzwi wytrychem
poukładanie jest bliżej nieba
a za horyzontem tylko chaos i niepewność
nie chodź tam zmierzchem
idź świtem kiedy słońce wschodzi
bo noc ma pogaszone światła
łatwo możesz się potknąć o swoją pustkę
i zostać bez kolorów
poukładanie jest bliżej nieba
a za horyzontem tylko chaos i niepewność
nie chodź tam zmierzchem
idź świtem kiedy słońce wschodzi
bo noc ma pogaszone światła
łatwo możesz się potknąć o swoją pustkę
i zostać bez kolorów
Komentarze (7)
Ładnie.
Czasem trudno się poukładać, ale to prawda, że o wiele łatwiej w ten sposób.
:-)
Pewnie każdy z nas ma sposób na życie. Tylko nie zawsze nam się udaje go poukładać. Zbyt wiele zbędnych rzeczy się plącze.
Dziękuję i pozdrawiam
Pasjo↔Zastanawia całość, a szczególnie wymowne:
"łatwo możesz się potknąć o swoją pustkę
i zostać bez kolorów"
Właśnie!
Pozdrawiam?:)
P.S↔No i tytuł, metaforycznie pasujący. Ale niestety... bywa jak jest?:)
Dekaos Dondi
Dzięki za refleksyjne zatrzymanie i uchwycenie wytrycha myśli.
Miłego popołudnia
W sumie niesamowity wiersz. Pozdrawiam 5
Dzięki za zajrzenie i pozostawienie śladu.
Miłego wieczoru
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania