Grafomanka wczoraj o 21:34
Ta Magda Turek przypomina mi Hal i wygląda jakby robiła sobie jaja... i nawet świetnie jej idzie
paluszki z paczuszki wczoraj o 21:38
Kto się przebrał za Grafomankę? Bo była taka jedna, która miała obsesje na pukcie Hal, ale teraz jest zajęta, bo pisze swoje epitafium xd
Grafomanka wczoraj o 21:39
Przeczytałam komentarze. Widać, że ją bawi atak tylu osób
Grafomanka wczoraj o 21:41
Na zaciszu można zobaczyć różne przebrania Hal i różne teksty
Grafomanka wczoraj o 21:41
Na zaciszu można zobaczyć różne przebrania Hal i różne teksty
buhahaha, nie przelogowałaś się betti vel Martynka i wpadłaś jak sliwka w kompot. Twoja inteligencja poniżej zera... umiera 🤣🤣🤣
Grafomanka↔Tekst ma klimat pewnego zagubienia, a jednocześnie, determinacji. Taka trochę proza poetycka... "wystarczyło szeptem zakłócić ciszę"→ładne!↔No i bez: się:)↔Pozdrawiam😆:)
"W jedną stronę mamy bilet". Czytając, myślałem o filmie Pociąg. Widziałem uciekinierkę, kobietę graną przez Lucynę Winnicką. To mogła być ona.
Bardzo mi odpowiada klimat i tematyka tekstu.
Najbardziej to -
Słońce zaświeciło niespodziewanie i od razu oślepiło.
Szok, niedowierzanie, wreszcie pewność, że nie wszystko umarło, że jest w niej jeszcze jakaś iskra gotowa wybuchnąć płomieniem.
Weszła w ogień.
Lubię taki bezpośredni styl narracji, zupełnie jakbym czytał o sobie. Jakbym stał na peronie, by za chwilę znaleźć w piekle. W miejscu skąd nie ma ucieczki. Są tylko ledwo co zabliźnione rany. Wszystko powraca, wystarczył błysk światła, jedno spojrzenie.
Komentarze (13)
"Moje sny na peronie, stoją tam do dziś"
Poetycko, lekko, znać obeznanie pióra, że pisane nie pierwszyzna. Sam tekst - obraz niedomówiony.
niezłe
Dziękuję za przeczytanie i komentarze
Tragidramat 🤣🤣🤣🤣🤣
Grafomanka wczoraj o 21:34
Ta Magda Turek przypomina mi Hal i wygląda jakby robiła sobie jaja... i nawet świetnie jej idzie
paluszki z paczuszki wczoraj o 21:38
Kto się przebrał za Grafomankę? Bo była taka jedna, która miała obsesje na pukcie Hal, ale teraz jest zajęta, bo pisze swoje epitafium xd
Grafomanka wczoraj o 21:39
Przeczytałam komentarze. Widać, że ją bawi atak tylu osób
Grafomanka wczoraj o 21:41
Na zaciszu można zobaczyć różne przebrania Hal i różne teksty
Grafomanka wczoraj o 21:41
Na zaciszu można zobaczyć różne przebrania Hal i różne teksty
buhahaha, nie przelogowałaś się betti vel Martynka i wpadłaś jak sliwka w kompot. Twoja inteligencja poniżej zera... umiera 🤣🤣🤣
Bezdomni palą świeczkę w pustostanie, a to myśli że oświecenie🤣🤣🤣
Dziękuję za obecność pod publikacją. Miło mi gościć tak zacne hieny cmentarne
Zdrówka i miłości!
nie trzeba dzękować 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
Grafomanka↔Tekst ma klimat pewnego zagubienia, a jednocześnie, determinacji. Taka trochę proza poetycka... "wystarczyło szeptem zakłócić ciszę"→ładne!↔No i bez: się:)↔Pozdrawiam😆:)
Nie zwróciłam uwagi, że brak ''się'', nie myślałam o tym pisząc.
Dziękuję za przeczytanie
"W jedną stronę mamy bilet". Czytając, myślałem o filmie Pociąg. Widziałem uciekinierkę, kobietę graną przez Lucynę Winnicką. To mogła być ona.
Bardzo mi odpowiada klimat i tematyka tekstu.
Najbardziej to -
Słońce zaświeciło niespodziewanie i od razu oślepiło.
Szok, niedowierzanie, wreszcie pewność, że nie wszystko umarło, że jest w niej jeszcze jakaś iskra gotowa wybuchnąć płomieniem.
Weszła w ogień.
Lubię taki bezpośredni styl narracji, zupełnie jakbym czytał o sobie. Jakbym stał na peronie, by za chwilę znaleźć w piekle. W miejscu skąd nie ma ucieczki. Są tylko ledwo co zabliźnione rany. Wszystko powraca, wystarczył błysk światła, jedno spojrzenie.
Dziękuję za tak obszerny komentarz a przede wszystkim za podzielenie się refleksją
🌸
Dziękuję...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania