nie patrz w górę
dla zdrowia swojego nie patrz, proszę, w górę,
bo prędko odkryjesz, że ramię terroru,
co zwisa z najwyższych stanów społeczeństwa,
nie ściska ci gardła, jak potężny piorun
wszak ręka ta zaraz nad czubkiem twej czaszki
odbija gwałtownie aż za twoje plecy,
i gdybyś za nią podążał oczami,
szyję byś szybko, acz boleśnie, skręcił
wierz - nie chcesz wiedzieć, człowieku niewinny,
jakimi działami ta dłoń przepotężna
celuje w wrażliwość na twej potylicy,
jak bardzo, jak bardzo wystrzelić jest chętna...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania