nie płacz przy naszym grobie

mówiłam ci

nie umiesz krzesać

pocierasz kamyki a one

nieczułe

 

zimne jak słowa

 

już kolejny grudzień tego lata

strąca nas z piedestału

toniemy Brutusie

 

martwe rzeki w żyłach

i mosty spalone

 

na molo on wyjmuje nóż

 

zabierz mnie ze sobą

na czerwonej sukience nie widać

uderzeń

 

poczekaj

przykleję do oczu ostatni zachód

resztę wyrzucę w zarośla

 

łuny nad miastem budzą świt

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 20

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (45)

  • Ozar 05.08.2019

    Końcówka pachnie mi Warszawą 1944 ...

  • betti 05.08.2019

    Ozar, co kto zobaczy to jego... autor się ciesz z każdego obrazu.

  • betti 05.08.2019

    cieszy - korekta

  • Ozar 05.08.2019

    Łuny nad miastem budzę świt. Nie pa.ietam kto tak opisał świt nad płonąca Warszawą ale na pewno tak napisał

  • betti 05.08.2019

    Na pewno, bo jeśli tak to muszę zmienić?

  • Ozar 05.08.2019

    SORKA za błędy ale pisze z komórki

  • Bogumił 05.08.2019

    Boże, Betti, jaki piękny

  • betti 05.08.2019

    Dziękuję, Bogumił.

  • Bogumił 05.08.2019

    Prawdziwe miniaturowe arcydzieło

  • akwamen 05.08.2019

    Bogumił hi, hi, hi

  • Bogumił 05.08.2019

    co hi,hi,hi. Prosiłem cię już wielokrotnie, żebyś coś napisał, podobno umiesz. Nie ja jeden. Więc ponawiam prośbę, pośmiejemy się, albo pochwalimy.

  • akwamen 05.08.2019

    Bogumił a po kiego mnie tu pisać? co z tego będe miał? hi, hi

  • Bogumił 05.08.2019

    akwi a co ja ci tam będę tłumaczył sam wiesz

  • betti 05.08.2019

    akwamen satysfakcję, że potrafisz pisać nie tylko... bzdury. A to dużo, moim zdaniem.

  • akwamen 05.08.2019

    betti teraz to żeś pizdnęła! hi, hi hi, ha, ha, ha Satysfakcja ... hi, hi,hi tu na opowi...? o, kurwa, no teraz to mnie naprawdę rozbawiłaś... satysfakcja z opowi.... ja pierdzielę ha, ha, ha,

  • Bogumił 05.08.2019

    to po co akwi tu przychodzisz. nawet jak będzie słaby artystycznie, ale miał fajną treść, ja zawsze pochwalę. A ty podobno umiesz dobrze pisać. Z tym słabo to tylko żartowałem.

  • akwamen 05.08.2019

    Bogumił przychodzę do betti mojej ulubionej, a tu przyszłem powiedzieć że mnie się podoba wiersz... ale więcej tego nie zrobię, znaczy chyba nie pochwalę hi, hi, hi
    p.s ale i tak będę przychodził hi, hi,hi

  • Bogumił 05.08.2019

    akwi ja ci nie zabraniam, ja już idę.

  • akwamen 05.08.2019

    Boguś noc jeszcze młodziutka, niegdzie nie idź!

  • Ozar 05.08.2019

    Nic nie zmieniaj jest super

  • JamCi 05.08.2019

    Tak.

  • betti 05.08.2019

    A, to bardzo dziękuję. JamCi, Ozar.
    Pozdrawiam.

  • akwamen 05.08.2019

    Przepikne! ;)

  • akwamen 05.08.2019

    *przepiękne ;)

  • betti 05.08.2019

    Dziękuję, akwamenku.

  • akwamen 05.08.2019

    prosze bettonku :)

  • betti 05.08.2019

    akwamen o co znowu?

  • akwamen 05.08.2019

    betti nie pojmuję?

  • betti 05.08.2019

    znowu?

  • akwamen 05.08.2019

    betti ech, chwalić już nie będę, zamknę się w sobie... ;(

  • betti 05.08.2019

    skoro musisz...

  • akwamen 05.08.2019

    betti nie muszę, ale miły chcialem być... ale skoro nie chcesz to nie , złośnico hi, hi

  • betti 05.08.2019

    akwamen przecież podziękowałam za ''miły'', tylko nie wiedziałam o co mnie prosisz...

  • Pan Buczybór 05.08.2019

    Dobry wiersz

  • betti 05.08.2019

    Dziękuję.

  • Depresantka 05.08.2019

    Super!

  • betti 05.08.2019

    Dziękuję.

  • konfiguracja 06.08.2019

    :D
    Ale rozrzut motywów - czego tu nie ma, aż chce się zapytać.
    Nawet mi się układa interpretacja - brawo ja! - tylko ten trzecia postać (on na molo) miesza, zaraz, da się go wcisnąć, spoko.
    Wiersz polityczno-romantyczny.
    Ona - czerwona Rosja, Brutus - Niemcy hitlerowskie.
    Po zawarciu paktu o nieagresji, na początku lata 1941 Rosja boleje nad pierwszymi uderzeniami byłego partnera. Zimno jak w grudniu. Trzeba przyjąć zimne słowa, miłości z tego związku już nie będzie. Martwe rzeki w jej granicach, Niemcy w zwycięskiej ofensywie.
    Ale Zachód (alianci) ostrzy nóż, wspomoże czerwoną Rosję, odkochującą się w Brutusie.
    Później z pomocą Gorbaczowa (ten on na molo) komunę ukróci.
    O czym w czasie wojny podmiot liryczny nie wiedział :D

    Bardzo słaby wiersz.
    Ciekawe dlaczego tak pozytywnie ocenili go poprzednicy.

  • Bogumił 06.08.2019

    Później z pomocą Gorbaczowa (ten on na molo) komunę ukróci.
    O czym w czasie wojny podmiot liryczny nie wiedział :D

    Na molo byli Putin z Tuskiem, konfiguracja mądrzysz się, a tyle wiesz co zjesz. Bardzo dobry wiersz. Tak samo się znasz, jak na historii, czyli null, zero.

  • konfiguracja 07.08.2019

    Bogumił, nie ten burek groźny, co głośno szczeka. Hamuj się, bo właściciel do schroniska cię odda.
    Nie mądrzę się, tylko przyjemność sprawiam autorce, która wielokrotnie cieszyła się z wielorakich interpretacji swoich enigmatycznych tekstów. Jeśli wyciągnąć średnią z twego kawanaławizmu i jej wieloznaczeniowości wersow (do wyboru, do koloru - szmatki w secondhandzie :D ) to może wyjdzie znośna średnia jakości. Może razem coś upichcicie?

    Tusk, super! :*
    Załatwił więc i Rosję i Niemcy w tym wierszyku rzecz jasna :D
    A Gorbi na niejednym molo stał. Co prawda bez łun nad miastem, krzesiw, czerwonych sukienek, i niekoniecznie latem w grudniu. Ale mosty niejakie palił, nowe budując.

  • Bogumił 07.08.2019

    konfiguracja autorka nie musi korzystać z niczyjej pomocy bo sama pisze piękne wiersze.

  • betti 07.08.2019

    konfiguracja za dużo w tej historii siedzisz... wyluzuj, zobacz ludzie się kochają... kochaj i Ty.

  • betti 06.08.2019

    O, Boże...

  • Zaciekawiony 06.08.2019

    Niezły wiersz, nie ma rozrzuconych odniesień.

  • betti 06.08.2019

    Wiersz - nie ma, tylko jednego komentatora poniosło i odrzuciło daleko od ''zamysłu autora''.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania