nie płacz przy naszym grobie
mówiłam ci
nie umiesz krzesać
pocierasz kamyki a one
nieczułe
zimne jak słowa
już kolejny grudzień tego lata
strąca nas z piedestału
toniemy Brutusie
martwe rzeki w żyłach
i mosty spalone
na molo on wyjmuje nóż
zabierz mnie ze sobą
na czerwonej sukience nie widać
uderzeń
poczekaj
przykleję do oczu ostatni zachód
resztę wyrzucę w zarośla
łuny nad miastem budzą świt
Komentarze (45)
Końcówka pachnie mi Warszawą 1944 ...
Ozar, co kto zobaczy to jego... autor się ciesz z każdego obrazu.
cieszy - korekta
Łuny nad miastem budzę świt. Nie pa.ietam kto tak opisał świt nad płonąca Warszawą ale na pewno tak napisał
Na pewno, bo jeśli tak to muszę zmienić?
SORKA za błędy ale pisze z komórki
Boże, Betti, jaki piękny
Dziękuję, Bogumił.
Prawdziwe miniaturowe arcydzieło
Bogumił hi, hi, hi
co hi,hi,hi. Prosiłem cię już wielokrotnie, żebyś coś napisał, podobno umiesz. Nie ja jeden. Więc ponawiam prośbę, pośmiejemy się, albo pochwalimy.
Bogumił a po kiego mnie tu pisać? co z tego będe miał? hi, hi
akwi a co ja ci tam będę tłumaczył sam wiesz
akwamen satysfakcję, że potrafisz pisać nie tylko... bzdury. A to dużo, moim zdaniem.
betti teraz to żeś pizdnęła! hi, hi hi, ha, ha, ha Satysfakcja ... hi, hi,hi tu na opowi...? o, kurwa, no teraz to mnie naprawdę rozbawiłaś... satysfakcja z opowi.... ja pierdzielę ha, ha, ha,
to po co akwi tu przychodzisz. nawet jak będzie słaby artystycznie, ale miał fajną treść, ja zawsze pochwalę. A ty podobno umiesz dobrze pisać. Z tym słabo to tylko żartowałem.
Bogumił przychodzę do betti mojej ulubionej, a tu przyszłem powiedzieć że mnie się podoba wiersz... ale więcej tego nie zrobię, znaczy chyba nie pochwalę hi, hi, hi
p.s ale i tak będę przychodził hi, hi,hi
akwi ja ci nie zabraniam, ja już idę.
Boguś noc jeszcze młodziutka, niegdzie nie idź!
Nic nie zmieniaj jest super
Tak.
A, to bardzo dziękuję. JamCi, Ozar.
Pozdrawiam.
Przepikne! ;)
*przepiękne ;)
Dziękuję, akwamenku.
prosze bettonku :)
akwamen o co znowu?
betti nie pojmuję?
znowu?
betti ech, chwalić już nie będę, zamknę się w sobie... ;(
skoro musisz...
betti nie muszę, ale miły chcialem być... ale skoro nie chcesz to nie , złośnico hi, hi
akwamen przecież podziękowałam za ''miły'', tylko nie wiedziałam o co mnie prosisz...
Dobry wiersz
Dziękuję.
Super!
Dziękuję.
:D
Ale rozrzut motywów - czego tu nie ma, aż chce się zapytać.
Nawet mi się układa interpretacja - brawo ja! - tylko ten trzecia postać (on na molo) miesza, zaraz, da się go wcisnąć, spoko.
Wiersz polityczno-romantyczny.
Ona - czerwona Rosja, Brutus - Niemcy hitlerowskie.
Po zawarciu paktu o nieagresji, na początku lata 1941 Rosja boleje nad pierwszymi uderzeniami byłego partnera. Zimno jak w grudniu. Trzeba przyjąć zimne słowa, miłości z tego związku już nie będzie. Martwe rzeki w jej granicach, Niemcy w zwycięskiej ofensywie.
Ale Zachód (alianci) ostrzy nóż, wspomoże czerwoną Rosję, odkochującą się w Brutusie.
Później z pomocą Gorbaczowa (ten on na molo) komunę ukróci.
O czym w czasie wojny podmiot liryczny nie wiedział :D
Bardzo słaby wiersz.
Ciekawe dlaczego tak pozytywnie ocenili go poprzednicy.
Później z pomocą Gorbaczowa (ten on na molo) komunę ukróci.
O czym w czasie wojny podmiot liryczny nie wiedział :D
Na molo byli Putin z Tuskiem, konfiguracja mądrzysz się, a tyle wiesz co zjesz. Bardzo dobry wiersz. Tak samo się znasz, jak na historii, czyli null, zero.
Bogumił, nie ten burek groźny, co głośno szczeka. Hamuj się, bo właściciel do schroniska cię odda.
Nie mądrzę się, tylko przyjemność sprawiam autorce, która wielokrotnie cieszyła się z wielorakich interpretacji swoich enigmatycznych tekstów. Jeśli wyciągnąć średnią z twego kawanaławizmu i jej wieloznaczeniowości wersow (do wyboru, do koloru - szmatki w secondhandzie :D ) to może wyjdzie znośna średnia jakości. Może razem coś upichcicie?
Tusk, super! :*
Załatwił więc i Rosję i Niemcy w tym wierszyku rzecz jasna :D
A Gorbi na niejednym molo stał. Co prawda bez łun nad miastem, krzesiw, czerwonych sukienek, i niekoniecznie latem w grudniu. Ale mosty niejakie palił, nowe budując.
konfiguracja autorka nie musi korzystać z niczyjej pomocy bo sama pisze piękne wiersze.
konfiguracja za dużo w tej historii siedzisz... wyluzuj, zobacz ludzie się kochają... kochaj i Ty.
O, Boże...
Niezły wiersz, nie ma rozrzuconych odniesień.
Wiersz - nie ma, tylko jednego komentatora poniosło i odrzuciło daleko od ''zamysłu autora''.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania