Nie potrafię

nie umiem pisać o miłości

 

słowa nie wstały jeszcze z gorącej pościeli

a frazy przeciągają się leniwie

 

szukałeś prawdziwej mnie

w każdym zaułku mego ciała

pośród załamań widzieliśmy przyszłość

wyprostowaną jak naga linia pleców

 

rozlałeś atrament szczęściem

kiedy wtuleni słuchaliśmy własnych oddechów

bojących się przerwać tą radosną ciszę

 

nie umiem pisać

ale trzymaj mnie

za każdy włos z osobna

Średnia ocena: 2.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Sokrates godzinę temu
    Piękny, poetycki wiersz. Nie wiem czy w zakończeniu nie trzymałbym raczej za serce?
  • Bernadetta12345
    No widzisz a ja chciałam za włosy… to takie fajne przy zasypianiu🤭

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania