Nie pozwól mi zasnąć
W drobnych sprawach jestem dokładny,
nienawidzę wydawanej reszty, liczę grosze,
a jednocześnie na whisky wydaję fortunę.
Urlop na żądanie. Jakiś zapach, piżmo?
Znowu się rozmarzyłem – nie wrócisz.
Od jutra zapowiadają upał.
Paznokcie, dźwięk na kryształowej szklance,
bezcenna linia twoich palców. Nie dopinasz bluzki.
Wypisz mi certyfikat na wyłączność.
Mam wolny wieczór, i
pełną butelkę.
Komentarze (8)
"Liryka, liryka, tkliwa dynamika..." Bardzo udana. Pod każdym względem. Pierwsza strofa to próba obejścia tego co naprawdę ważne. W drugiej świat wraca na swoje miejsce by za chwilę, na moment, być strąconym do klimatycznych wrażeń. W trzeciej już PL się poddaje, nie ucieka. Wie. Czeka. :) 5
absynt z flaszki
weźmie łyka
bo się ona
z innym bzyka
wrzuć absyncie
se na luz
zostań
LGBT+
Jest klimat
Czytam z przyjemnością takie niewymuszone, udziwnione na siłę utwory.
U Ciebie jest po prostu życie.
5!!!
czy to zaproszenie? :) mgło by być, bardzo intrygujące, zaproszenie niewiasty na nockę, takie od niechcenia, ale kuszące.
Podoba mi się. Szczere, głębokie i zwyczajnie życiowe.
Wiesz czego chcesz - bardzo na tak.
Piżmo... dobrze piszesz i jeszcze gust masz dobry. 5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania