Nie pozwól mi zasnąć

W drobnych sprawach jestem dokładny,

nienawidzę wydawanej reszty, liczę grosze,

a jednocześnie na whisky wydaję fortunę.

 

Urlop na żądanie. Jakiś zapach, piżmo?

Znowu się rozmarzyłem – nie wrócisz.

Od jutra zapowiadają upał.

 

Paznokcie, dźwięk na kryształowej szklance,

bezcenna linia twoich palców. Nie dopinasz bluzki.

Wypisz mi certyfikat na wyłączność.

 

Mam wolny wieczór, i

pełną butelkę.

Średnia ocena: 4.4  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • piliery 4 dni temu
    "Liryka, liryka, tkliwa dynamika..." Bardzo udana. Pod każdym względem. Pierwsza strofa to próba obejścia tego co naprawdę ważne. W drugiej świat wraca na swoje miejsce by za chwilę, na moment, być strąconym do klimatycznych wrażeń. W trzeciej już PL się poddaje, nie ucieka. Wie. Czeka. :) 5
  • poco 4 dni temu
    absynt z flaszki
    weźmie łyka
    bo się ona
    z innym bzyka

    wrzuć absyncie
    se na luz
    zostań
    LGBT+
  • pansowa 4 dni temu
    Jest klimat
  • Nuria 4 dni temu
    Czytam z przyjemnością takie niewymuszone, udziwnione na siłę utwory.
    U Ciebie jest po prostu życie.
    5!!!
  • D.E.M.O.N 4 dni temu
    czy to zaproszenie? :) mgło by być, bardzo intrygujące, zaproszenie niewiasty na nockę, takie od niechcenia, ale kuszące.
  • JamCi 4 dni temu
    Podoba mi się. Szczere, głębokie i zwyczajnie życiowe.
  • kikimora 4 dni temu
    Wiesz czego chcesz - bardzo na tak.
  • laura123 4 dni temu
    Piżmo... dobrze piszesz i jeszcze gust masz dobry. 5

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania