nie przychodzimy znikąd
korzenie ugruntowane
w żyznym podłożu
skalnej szczelinie
albo w sypkim piasku
splątujemy pędy
/pęd ku słońcu
które trafia prosto
w oczy a my jak ślepcy
szukamy blasku
zanim po omacku
zawrócimy do tytułu/
korzenie ugruntowane
w żyznym podłożu
skalnej szczelinie
albo w sypkim piasku
splątujemy pędy
/pęd ku słońcu
które trafia prosto
w oczy a my jak ślepcy
szukamy blasku
zanim po omacku
zawrócimy do tytułu/
Komentarze (9)
Ja się nie cofam ani nie oglądam za siebie, trzeba patrzeć przed siebie a najlepiej być ,,tu i teraz'' Przeszłość już do nas nie należy,przyszłość jeszcze do nas nie należy.Jesy teraz, jest dzisiaj .Cieszmy się chwilą obecną.,,Carpe diem ":-)
I tu się z tobą zgadzam
TseCylia 🙂
Mam wrazenie, ze nie wychowalas zadnej roslinki. Nie zasadzilas nigdy drzewa. ?
Mylne masz wrażenie.
Filozofia poezji. Poezja filozofii.
100 % prawdy.
100% szukania prawdy:)
jesteśmy piaskiem usypującym się w rozwieszanych klepsydrach
No cóż, nie zaprzeczę.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania