nie pytaj
to była ściana, a może zwykły mur, taki, o który zawsze można rozbić
głowę i kilka tęsknot. przelać krew,
utopić się w niej, tym bardziej gdy zbyt biała.
jak woda. przecieka przez palce. wylewa się z dłoni,
poszarpanych przez przeciąganie liny.
w środku las, gęsty, ciemny jak bezsenne noce
albo brak odpowiedzi, gdyby sens miały jeszcze
pytania.
Komentarze (40)
trudno nie docenić...
Dziękuję...
Ten dodał, ten dorzucił, wszystkim się zdawało,
że może coś zatrybi... lecz się nie udało...
Może następnym razem...
Super, bardzo.
Pozdrawiam serdecznie 5
Miłego dnia
Również, Andrew...
Ja jednak zapytawywuje:
czy biała krew, to krwinki, które odpowiadają za odporność,
czy może tylko biała rasa, a czarna i kolorowa, czai się w gęstym i ciemnym lesie
i też zagraża w funkcjonowaniu zdrowej tkanki organizmu.
A przy przeciąganiu liny, nie widzę czerwonej apaszki na środku i na którą stronę jest przeciągnięta.
Zatem walnę swym czerepem w mur, może jakaś gwiazda mnie oświeci.
NO!
Pytać zawsze możesz...
"Nieprawda, że czas leczy rany i zaciera ślady. Może tylko łagodzi przykrywając wszystko osadem kolejnych przeżyć i zdarzeń. Ale to, co kiedyś bolało, w każdej chwili jest gotowe przebić się na wierzch i dopaść. Nie trzeba wiele, żeby przywołać dawne strachy i zmory. Gdyby nawet trwały w ukryciu, zepchnięte na samo dno, to przecież gniją gdzieś tam, na spodzie, i zatruwają duszę, zawsze pozostawiając jakiś ślad - w twarzy, w ruchach, w spojrzeniu - tworzą bariery psychiczne, kompleksy. Nie pomoże wódka, nie pomoże szarpanie się w skrajnościach, od usprawiedliwiania do potępiania".
< Lucjan Nowakowski >
NO!
Starszy Woźny, jak nie wklejasz AI, to innych... nawet wódka nie pomoże
Grafomanka ,
Tobie przydałaby się AI. Swojej nie masz zbyt wielkiej.
Miłego weekendowego odpoczynku!
NO!
Starszy Woźny, jakbyś miał, chociaż śladowe ilości inteligencji, to nie pisałbyś tych pierdzigrzmotów, tylko sensowne, jak wykształcony człowiek, komentarze.
Rzygam jak patrzę na twoje wpisy. Nic ludzkiego w tym nie ma. Zero myśli.
Grafomanię chwalisz i doceniasz, idź tam, po kiego tutaj przychodzisz?
Grafomanka ,
Musisz mnie zatem zablokować i przyjmować takie kom.
które cię chwalą.
"oj fajne" itd.
zasługujesz na to.
póki co, korzystam z regulaminu.
NO!
Starszy Woźny, zobacz, jak nic nie czaisz... ciągle nie rozumiesz, że chwalenie doprowadza do stagnacji, zatrzymania się, a krytyka zmusza do rozwoju... tylko ty nie stosujesz krytyki, tylko, jak napisałam, pierdzigrzmoty... i w tym problem. Niczego nie wnosisz, poza myślą o sobie, że jesteś kimś, a nie jesteś, bo słabo piszesz, wybrałeś ''przyjaźń'' z grafomanami i na ich poziomie osiadłeś. Niby wybór, ale czy słuszny?
Grafomanka ,
Zapytam? Gdzie mogę kupić twoją poezję. Daj konkret namiar.
Czy to tylko, co tutaj jest.
Czekam.
NO!
Starszy Woźny, gdybym chciała, żeby taki pacan jak ty kupił, to bym się reklamowała, ale jak widać, nie chcę...
Gdy kupujesz jakiś tomik i nie czaisz wiersza, zgłaszasz się do wydawnictwa, żeby autor przypisy dołączył?
Grafomanka ,
Ja zazwyczaj, gdy kupuję książkę, zapoznaję się z fachową recenzją o takowej
zanim ją kupię. żeby nie kupować kota w worku. Wówczas, gdy odpowiada mi tematyka
i ogólny zarys, to kupuję i czytam całość.
Argument, żeby zgłaszać do wydawnictwa o złym zakupie jest idiotyczny.
NO!
Starszy Woźny, no właśnie, idiotyczny... to czemu ciągle przychodzisz i chcesz, żeby odpowiadała ci na pytania, o czym jest wiersz? Dlaczego nie zagłębisz się w literki i sam nie pomyślisz? Niby też piszesz, twierdzisz, że niby dobrze, więc wyobraźnie powinieneś mieć, a tymi pytaniami zaprzeczasz i w wyobraźnię, i że myśleć potrafisz...
żebym*
Grafomanka ,
To twoja nadinterpretacja, bo w większości twoich wierszy
jest monotematyczna.
NO!
Starszy Woźny, jest tylko dla ciebie... bo masz zaćmę. Zafiksowałeś się na jeden temat i wszędzie go widzisz, nie zagłębiasz się. Jeden wers i całość oceniasz.
Ale nawet gdybym pisała na jeden temat, to jaki to twój interes? Każdy pisze o czym chce. Laurka ciągle pisze erotyki, też będziesz chciał jej tego zabronić, bo monotematyczna?
Małżeństwo
Żona: "Kochanie, bądź sobą!"
On: "Ale wtedy będziesz żałować."
''Mąż do żony:
- Nie rozumiem dlaczego nosisz biustonosz. Przecież nie masz co w niego włożyć.
Na to żona:
- Przecież ty nosisz slipki, nieprawdaż?!''
Grafomanka czyli dobra moja fraszka?
Wojciech Grzegorz Domagała, jeżeli dla ciebie dobra... to co ciebie zdanie innych obchodzi?
Grafomanka ważne żeby wolny rynek kupił i była oglądalność
Wojciech Grzegorz Domagała, skoro tak uważasz...
Grafomanka a jaka jest prawda?
Wojciech Grzegorz Domagała, każdy ma swoją i nikogo raczej prawda innych nie obchodzi...
Grafomanka nie jesteś pojedyczym atomem
Czasem pytania nie mają sensu, bo odpowiedzi są zbyt bolesne :) serdeczności
Wzajemnie, zingara, dużo dobra...
Ta ściana to codzienność i obecna w niej głupota, egocentryzm, zarozumialstwo, chamstwo i fałsz. Czasem zbyt biała a ja bym dopisał: czasem, dla niektórych, niewidoczna. Szarpanie się z nią, przeciąganie liny na stronę prawdy potrafi ranić głęboko, do krwi. I próżno czekać na odpowiedź kiedy las kłamstwa, obłudy, zakłamania się przerzedzi, kiedy będzie można w nim dostrzec strumienie światła. Ja jestem, mimo dostrzegania gęstego mroku, optymistą. 10
Ja już, coraz częściej, w pesymizm popadam...
Dziękuję, Piliery
O, świetne! Chyba każdy ma taką ścianę, z którą się zderzył.
Pozdro
Na pewno... dziękuję, TseCylia, za słowo pod wierszem
Pozdrawiam
Czytałam chyba dziesięć razy. I mam problem. Problem ze sobą :) Kiedy mi na kimś zależy zadaję mnóstwo pytań. Niektórzy dziwią się skąd mam takie pomysły. No mam. Nie wiem czy to dobre czy naganne?
Nie wiem. Ja kiedy pytam, a ktoś nie odpowiada, więcej nie pytam. Czekam, kiedy sam zechce mówić...
Super kojarzy mi się z utworem zespolu
Ira '' NIE pytaj '' znasz ?
Nie, nie znam...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania