nie pytaj którędy chodzę...
„Szczęście nie jest czymś co przychodzi gotowe. Ono pochodzi z Twoich własnych działań”
~Dalai Lama
szczęście ust
samotne przyczepione od wewnątrz
zasznurowane ciszą milczało
głowy wciąż
zgłodniałe słowa czyhające w tyle
ukrywało drżenie
ostatnie do łez
przychodziło w czasie umierania
by musnąć blade oczy na dobranoc
czystego nigdy nie było
zabrakło chleba powszedniego
a było uniesienia tyle za wiele za dużo o łut
*https://www.youtube.com/watch?v=bfmoJkWM5rg
Komentarze (6)
Oj joj! Ależ poszybowałaś Pasjo, a ja razem z tym wierszem.
Nie ma co gadać…
Pasja w najlepszym wydaniu!
Witaj Maurycy
Dziękuję za zajrzenie i poszybowanie :))
Miłego wieczoru
Oj to prawda, gdy se człek cóś umyśli i przy tym trwa, to się ziszcza. O!
"czystego nigdy nie było
zabrakło chleba powszedniego
a było uniesienia tyle za wiele za dużo o łut"
Miodzio te frazy ?
Dzięki za miodzio, który niektórym odbił się czkawką ???
„szczęście ust...” — kojarzy się ze smakiem i pocałunkiem
„głowy wciąż” — to myśli niespokojne, się kłębiące, potargane i szalone
„ostatnie do łez...” — ból wylewany nocą za okno
„czystego nigdy nie było...” — to odwieczne niespełnienie, nieugaszone pragnienie, modlitwa o pokarm dla duszy
Zapadający w serce wiersz, pełen przepięknych metafor.
Dziękuję za zatrzymanie się u mnie i ciekawe rozebranie szczęścia na kawałki.
Serdecznie pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania