nie rozbieraj

nie rozbieraj mnie, choć płonę ten ogień za słaby,

żeby wchodzić do środka,

zagłębiać się, rozrywać co dziewicze, nietknięte.

 

powoli opadają warstwy, jakbyś zdzierał wstyd,

obnażał. przyglądam się sobie,

jesteś lustrem, po drugiej stronie stoisz nagi.

 

wyciągam rękę, dotykam zimnej tafli,

pod nią żar parzy skórę. jeden krok a spalisz mnie,

rozbłysnę i zgasnę jak zapałka.

 

czuję jak lawa płynie jeszcze w żyłach,

bez sił opadam na poduszki. na plecach masz ślady

zadrapań.

 

przez wyczerpane krzykiem gardło, powtarzam cichutko:

nie rozbieraj

Średnia ocena: 2.7  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (44)

  • wikindzy 14.04.2024

    Posiadam déjà vu?

  • Grafomanka 14.04.2024

    Wkleiło mi się dwa razy, myślałam że nie wejdzie... ale może i dobrze, usunę tamto i będzie czyściutko...

  • wikindzy 14.04.2024

    Grafomanka, Ależ po co? Jak coś jest dobre, to nigdy takiego za wiele.

  • Grafomanka 14.04.2024

    wikindzy, tutaj też chcesz chlew zrobić? To zaproś jeszcze koleżankę...

  • wikindzy 14.04.2024

    Grafomanka, To jeśli sama by przyszła, poza tym, to my się tak dobrze nie znamy, wiesz jak było - pod Twoim tekstem, także trochę tylko, acz ciekawa w polemice.
    Tak swoja droga "też" dziwnie brzmi w tym przypadku.

  • wikindzy 14.04.2024

    Już rozumiem, to dedykowany tekst na niedzielę, dla jakiegoś adorantora! Aha, to on ma się wypowiedzieć i wyznać na opiniowaniu - aaa...

  • wikindzy 14.04.2024

    Oby przyszedł.

  • Grafomanka 14.04.2024

    wikindzy, ciekawa jestem czy przyjdzie, najgorzej jak nie i co ja wtedy zrobię?
    Przestanę pisać albo co...

  • o nim pseud 14.04.2024

    Grafomanka Przepraszam czy można?

  • o nim pseud 14.04.2024

    Bo ja chciałem, też coś powiedzieć (napisać), ale nie wiem, czy można.

  • Grafomanka 14.04.2024

    o nim pseud, nie wiem czy się zgodzić, bo potrafisz być niemiły...

  • o nim pseud 14.04.2024

    Grafomanka Na temat wiersza

  • o nim pseud 14.04.2024

    bo ja nie czytałem tego wiersza, ale chciałbym coś powiedzieć, gdyż pojawiła się dyskusja czy "pożar w chałupie" emanował delikatnością kształtów płomieni, wrażliwością, czy intensywność tego emanowania była odpowiednia i co najważniejsze, czy rozpala.

  • Grafomanka 14.04.2024

    Jak nie czytałeś, to nie mamy o czym rozmawiać...

  • o nim pseud 14.04.2024

    Grafomanka Nie czytałem ze względów religijnych, gdyż jestem człowiekiem głęboko uduchowionym, a nie z braku szacunku dla twojej twórczości.

  • Grafomanka 14.04.2024

    o nim pseud, no tak, więc nie czytaj, bo twoja duchowość może od tego oszaleć...

  • wikindzy 14.04.2024

    Grafomanka, Przyszedł, to dobrze i miło zapewne.

  • Grafomanka 14.04.2024

    wikindzy, myślisz że to on?

  • Grafomanka 14.04.2024

    Trochę mi na księdza wygląda...

  • wikindzy 14.04.2024

    Grafomanka, Zawód nie przeszkadza w romansie, po pracy.

  • Grafomanka 14.04.2024

    wikindzy, mnie przeszkadza romans, nie lubię rozmieniania na drobne, ale jak Ty lubisz, to żyj romansami. Na zdrowie!

  • wikindzy 14.04.2024

    Grafomanka, Od kogo ja przejąłem te zainteresowania? Tak kurna całkiem podświadomie, a jednak. Człowiek się nie obejrzy, a już w rubryce towarzyskiej robi i nie wie czemu, no - czy nie wie?

  • Grafomanka 14.04.2024

    wikindzy, od kogo? Pamiętam jak z Hal tworzyłeś jakieś cuda - wianki i szukałeś romansu, więc...

  • wikindzy 14.04.2024

    Grafomanka, No Ty prowadziłaś kronikę towarzyską portalu i zda mnie się, że zrzuciłaś ją na mnie, bo chciałaś się przekwalifikować, a ja naiwnie, nieświadomie wpadłem w te sidła i teraz obyczajówkami lecę.

  • Grafomanka 14.04.2024

    wikindzy, coś Ci się pokićkało... niczego nie prowadziłam, bo niewiele mnie to obchodziło, ale jak wlazł ktoś na oczy, a tak było z Hal i ptakami, to pośmiałam się trochę...

  • wikindzy 14.04.2024

    Grafomanka, Zbyt mocno się więc zasugerowałem i ktoś wcisnął mi etat.

  • Grafomanka 14.04.2024

    wikindzy, sam sobie wcisnąłeś... a teraz weszło w krew i wszędzie widzisz nadzwyczajności. Może z wiekiem Ci przejdzie...

  • Sufjen 15.04.2024

    Wiersz dobry technicznie. Nawet dla poetyckiego laika, którym jestem, widać obycie i umiejętności budowania czegoś więcej niż zlepku ułożonych koło siebie słów.

  • Grafomanka 19.04.2024

    Dziękuję, Sufjen, za komentarz, sorry że tak późno odpowiadam.
    Pozdrawiam serdecznie

  • AdamH 20.04.2024

    "ogień za słaby, by wchodzić do środka" - przypomniał mi się tekst Jolka Jolka,, śmiało można go włożyć z nim do jednej szuflady.

  • Grafomanka 20.04.2024

    Ale dużo zrozumiałeś... Jestem pod wrażeniem 🤣

  • AdamH 20.04.2024

    Grafomanka Tu potrzeba by osobe po przejściach do tłumaczenia niestety

  • Grafomanka 20.04.2024

    AdamH, e tam, wystarczy ktoś z literacką wyobraźnią...

  • zapewne997 10.05.2024

    ten wiersz jest dosyć... hmm, jak to powiedzieć... dziwny? no właśnie, dziwny. nie rozumiem co autor chce przekazać. są te ogień, jakieś rozbieranie, lustra, lawa... to wszystko jest poplątane.

    nie wydaje się, żeby to miało jakieś sensowne przesłanie. może autor chciał być tajemniczy, ale wyszło to jakoś... mdło. a te powtórzenia na końcu, "nie rozbieraj", niby miałyby coś zaznaczyć, ale nie wiadomo nawet, o co chodzi z tym rozbieraniem.

    nie czułem się zbyt inteligentnie czytając ten wiersz. może to po prostu nie dla mnie, ale szczerze mówiąc, nie widzę w nim niczego wartościowego.

  • Grafomanka 10.05.2024

    Ojejku...

  • zapewne997 10.05.2024

    Grafomanka ten wiersz jest jakby napisany przez kogoś, kto próbuje być głęboki, ale wychodzi mu to średnio. wiersz próbuje opisać jakieś uczucia, ale robi to w sposób bardzo bezpośredni i niezgrabny. niektóre obrazy mogą być nawet interesujące, ale ogólny efekt jest raczej mdły. brak spójności w myślach i pomysłach. błędy gramatyczne i brak interpunkcji utrudniają zrozumienie, a nieprzemyślane użycie słów tylko pogłębia chaos. ogólnie to wiersz, który próbuje być coś więcej, ale niestety nie udaje mu się.

  • Grafomanka 10.05.2024

    Ojejku...

  • zapewne997 10.05.2024

    ten wiersz, nie wydaje mi się, żeby był zbyt wyrafinowany. jest trochę chaotyczny, trochę jakby autor próbował zbyt mocno być głęboki i metaforyczny, ale za bardzo nadwyrężył. brakuje mu płynności i spójności - trochę tak, jakbym czytał myśli kogoś, kto miałby problemy z ułożeniem konkretnego zdania. te obrazy są trochę naciągane i trudno się w nich odnaleźć. jest tu mnóstwo symboliki, ale wszystko to jest bardzo sztuczne i wymuszone. jestem pod wrażeniem próby, ale niestety, nie uważam, że ta próba się udała. mam wrażenie, że autor próbuje być poetycki bez zrozumienia, jak działa poezja. w ogólnym rozrachunku, nie polecałbym tego wiersza, chyba że autor skupi się bardziej na prostocie i klarowności.

  • Grafomanka 10.05.2024

    Ojejku...

  • zapewne997 10.05.2024

    Grafomanka
    rozumiem, że krytyka może być trudna do przyjęcia

  • zapewne997 10.05.2024

    mam nadzieje ze nie placzesz bo byloby przykro mi ale pewnie placzesz

  • Grafomanka 10.05.2024

    zapewne997, trochę się popłakałam... ze śmiechu

    Że też chciało ci się tyle pisać... i to w sytuacji, kiedy, jak piszesz, niczego nie czaisz... ale podziwiam zacięcie.
    To na plus...

  • zapewne997 10.05.2024

    morze dlatego rze ja potrafie pisac nie to co ty i ty glowisz sie i nie wiesz co napisac a ja pisze elgenacko pewnie ty piszesz i patrzysz w klawiature ja pisze tak szybko jak musle a ty pewnie nie dosc ze nie myslisz zbyt rzybko to jeszcze nie potrafisz pisac i pewnie klikasz klawisz delete albo backspace jak jakis troglodyt ja po prostu nie kasuje nic bo tak jak chce napisac to od razu pisze i nic nie musze zmieniac wiec to rzaden argument ze pisze duzo jak mi zazdroscisz to sie naucz pisac klawiatura o, tyle ci powiem

  • Grafomanka 10.05.2024

    Dokładnie tak jest jak piszesz i tego się trzymaj...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania