Nie skazuj mnie na udrękę

Gdybyś zechciał na mnie spojrzeć

W siódmym niebie bym była

Pozwól tej miłości dojrzeć

Jest prosta i zawiła

Gdybyś zechciał pocałować,

Potrzymać mnie za rękę

Tu nie ma czego żałować

Nie skazuj mnie na mękę.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania