Nie skazuj mnie na udrękę
Gdybyś zechciał na mnie spojrzeć
W siódmym niebie bym była
Pozwól tej miłości dojrzeć
Jest prosta i zawiła
Gdybyś zechciał pocałować,
Potrzymać mnie za rękę
Tu nie ma czego żałować
Nie skazuj mnie na mękę.
Gdybyś zechciał na mnie spojrzeć
W siódmym niebie bym była
Pozwól tej miłości dojrzeć
Jest prosta i zawiła
Gdybyś zechciał pocałować,
Potrzymać mnie za rękę
Tu nie ma czego żałować
Nie skazuj mnie na mękę.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania